@Zgrywajac_twardziela: Kiedyś kupiłem takie coś żelowe co się przykleja do ściany kibelka i przy spuszczaniu wody czyści i tez barwi wodę.Tylko kupiłem kolor zolty (zapach cytrynowy) i woda wiecznie wygladala jakby ktoś nasikal i nie spuscil wody xD
  • Odpowiedz
Sram co najmniej raz dziennie, czasami dwa razy dziennie. Zdrowe stolce, jestem z nich dumny. Jak często sracie? #defekacja #kupa #sranie

Jak często srasz?

  • 1 raz w tygodniu 6.0% (4)
  • 2 razy w tygodniu 6.0% (4)
  • 3 razy w tygodniu 3.0% (2)
  • 4 razy w tygodniu 4.5% (3)
  • 5 razy w tygodniu 7.5% (5)
  • 6 razy w tygodniu 1.5% (1)
  • codziennie 31.3% (21)
  • 2 razy dziennie 16.4% (11)
  • 3 razy dziennie 19.4% (13)
  • jestem #rozowypasek, kobiety nie srają 4.5% (3)

Oddanych głosów: 67

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pasta o sraniu
Mój stary zawsze miał świra na punkcie srania, kiedy szedłem na dwójeczkę, magicznie pojawiał się pod drzwiami kibla i szarpał na klamkę krzycząc
-Anon, srasz? Długo jeszcze!? Po co się zamykasz? Boisz się, że cie ktoś ukradnie, hehehe?
Nabawiłem się przez to fobii, że ktoś może wejść mi do ubikacji. Zdarzało się nawet, że ojciec spał, więc szedłem po cichutku zrobić swoje. Tylko pierwsze krążowniki przeciskały się przez cieśninę i już ojciec
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Parę dni temu taką nawet śmieszną sytuację z różową mieliśmy. Idziemy sobie spokojnie chodnikiem w ścisłym centrum miasta(to ważne), i nagle spomiędzy krzaków/żywopłotu między blokami koleś łeb wystawia niczym pic rel, i zaraz go chowa. Z różową spojrzeliśmy się po sobie, prychnęliśmy i idziemy dalej. Mijamy to miejsce, a tam spomiędzy krzaków żywopłotu widzę kątem oka, że ten koleś gacie ściąga i kuca jak do srania xD Chyba gorszego miejsca nie mógł
Zgrywajac_twardziela - Parę dni temu taką nawet śmieszną sytuację z różową mieliśmy. ...

źródło: comment_1655119379yiWPvbN2qOcxGO8pVoNBLi.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z was poradził sobie z problemem "nadmiernej aktywności jelit" w przypadku stresu?
Ogólnie jestem zdrowa, nie mam problemów gastrycznych, codziennie rano się załatwiam o tej samej porze. Ale zwykle siedzę w domu i jak nam tylko gdziekolwiek wyjść, to przyciska mnie 3, 4 razy. Nie określilabym stresu przed wychodzeniem na jakiś duży. Nieprzyjemne jest to dla mnie, ale bez przesady. A mimo tego zaczynam się coraz bardziej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach