Ale miałem dziwny sen - a właściwie sny. Pierwszy był taki że gdzieś tam mieszkałem, pod numerem 17, i mama wyjeżdżała o 3:51 w nocy do domu (to było chyba w jukej), i się zasiedziałem u znajomych, to się zmartwiłem, czy mama zdązyła.

Potem się obudziłem, uwaga, we śnie, bo po przebudzeniu pisałem na mikro (O_o) potem znowu zasnąłem (we śnie) i śniła mi się babcia, co rozwalała wszystkie pieniądze w jej
Śnili mi się ludzie z Wykopu dzisiaj.

Siedziałem sobie z Farrahanem w budce z hamburgerami koło mojego domu, jedząc kebaby. @Farrahan zjadł swojego i sobie poszedł, po czym do ogródka przysiadł @biohumus z absurdalne dużą kanapką z musztardą (taką długą, to chyba była bagietka) i stwierdził, że chciałby odwiedzić swoją córkę, która mieszka na Arkadyjczyków, po czym wyciągnął z portfela zdjęcie @Elfik32 zwisającej na ręce z gałęzi jakiegos drzewa. Stwierdziłem, że nie
#dziendobrymikroby

Śniło mi się, że szedłem wiosną/latem po chodniku niedaleko mojego domu i zauważyłem dziewczynkę (coś na wzór Samary, tej z filmu Ring) naprzeciwko mnie jakieś 50m ze spuszczoną głową, pamiętam, że jak ją zobaczyłem to miałem minę wtf i szedłem dalej, a w tym czasie ona z nienacka pojawiła się po drugiej stronie drogi dokładnie obok mnie i patrzyła mi się w oczy. W tej chwili momentalnie się zbudziłem i nie
Ja #!$%@? jaki sen. Pojechałem z kumplem do Warszawy(!), tam rwaliśmy laski, ja niestety nie wziąłem sobie z domu telefonu ani portfela. Weszliśmy do jakiegoś klubu, w którym do jednego poziomu można było się dostać tylko wychodząc po stole. Wyszedłem tam i spotkałem tam dziewczynę która chciała mi od razu zrobić loda O.o ja odmowilem, wychodzę a barmanka mówi mi, że muszę zapłacić za czereśnie jeszcze. A kumpel przesiedział cały czas z
Cześć Wypok.

Miałam śmieszny sen. Śniło mi się, że zapisałam się na kurs przyrządzania gulaszu do gulaszowego mistrza, Walerego Iljanowicza. Pan Walery wyglądał jak pan trolololo.

Potem przesniosłam się razem z moim facetem do obszaru zamkniętego, w którym żyli sami Arabowie i hipisi. Najgorsze miejsce na ziemi. Oczywiście chcieli nas zabić, mieli jakieś dziwne miotacze ognia, które udało nam się przejąć i uciec.

Na koniec poszłam kupić ciastka do cukierni na kolację
Kuwa, ale jestem poryty. Ten sen przebija ten z bobrem.

Przed chwila śniło mi się, że rozmawiam z @Siedzi i gadaliśmy o tym, że dała na forum(albo MB) jakieś zdjęcie gitarzysty ktory niby był fajny, pomagał innym i każdy go podziwiał, a Ona wykryła że mial na ręku logo jakieś organizacji "NET-tard". Ta organizacja była uznawana za terrorystów i w logu miała batmana z downem i zajmowali się hejtowaniem internautów. Ludzie nie
#sny #sen #coolstoryzesnu #dziendobry

Opowiem wam dzisiejszy sen :D Dzwoni domofon i ktoś mi powiedział, żeby odebrać muszę się na nim zalogować na kanał #neuropa (-_-).

No to podnoszę słuchawkę i mówię NEU RO PA. W tym momencie jakaś Pani mi odpowiada: catering.

I jakoś od razu skojarzyłem, że ktoś zrobił sobie jaja i jak dostawcy weszli na górę, okazało się, że ktoś zamówił z 30 pizz do mnie.

Zacząłem krzyczeć, że
Właśnie się obudziłam. Śnił mi się znajomy, który nie żyje od dobrych kilku lat. Z ciekawości sprawdziłam w senniku znaczenie snu, oto i one:

"Zmarły przyjaciel - sen o przyjacielu przypomina aby wierzyć we własne siły, czekają Cię wyzwania, które będą wymagać od Ci wiary w siebie i odwagi."

Ja nie chcę więcej wyzwań :/

#sen #sennik #sny