Śniło mi się, ze broniłam mojego domu rodzinnego przed wielkim olbrzymem, który był na usługach wiedźmy. Udało mi się go zabić i odciąć mu głowę. Później starałam sie przedostać do ww. wiedźmy poprzez skomplikowany system podziemnych korytarzy, aby ją zabić.

Do snu oglądałam maraton gry o tron na hbo, to chyba wszystko tłumaczy;)

#sny #whocares
@gugas: to ja dziś w porównaniu z Twoim miałem nudny sen, że byłem na jakimś rajdzie jako dziennikarz i alarmowałem opinię publiczną że rajd jest niebezpieczny, bo trasa jest źle zabezpieczona i musiałem uciekać przed wysłannikami organizatora którzy chcieli mnie zabić.
#sny

Śniło mi się, że dostałem pracę jako programista C++. Przyjechałem na miejsce i okazało się ono jakimś leżącym na przedmieściach zakładem mechanicznym (samochodowym?). Po co im programista? Zacząłem wątpić, czy to dobre miejsce dla mnie. Okazało się, że przyjęli też drugą osobę na takie samo stanowisko. Facet był wielokrotnym laureatem olimpiady informatycznej i miał ksywę "glue". Był dobry. Czemu oboje trafiliśmy do takiej dziury?

Po chwili zjawił się robotnik i dał
miałem na prawdę dziwny sen - była nas grupka ludzi i dostaliśmy zadanie że mamy jakąś gazetę przeczytać ale tylko jedno z nas to mogło zrobić i trzeba było ją zrecenzować, noto ja się porwałem na to jak szczerbaty na suchary a potem przypomniało mi się że ja nie lubię czytać gazet i nie wiedziałem co zrobić to napisałem że ta gazeta to gówno i się obudziłem

#sny #dafug #snyhesa
Wiem, że w świadomych snach nie można mówić innym, że są we śnie bo to się zawsze źle kończy, ale ostatnio znów zaryzykowałem. Powiedziałem koledze, że właśnie śnie i że tak naprawdę On nie żyje i jest tylko wytworem mojego mózgu. Strasznie posmutniał bo zdał sobie sprawę, że razem z końcem mojego snu "umrze". Później pomógł mi przepędzić potwory z naszego mieszkania i uradowany powiedział: "Cieszę się, że choć nie jestem prawdziwym
Dzisiaj miałem bardzo fajny i dziwny sen :>

Śniło mi się, że wybieraliśmy się na imprezę studencką, ekipa była głównie ze studiów ale trafiło się jak to zwykle w snach bywa kilka osób będących z innego otoczenia. Między innymi kumpel z osiedla, z którym wczoraj na browarku byłem. Przed imprezą pojechaliśmy na duży parking w centrum miasta bo było coś do załatwienia. Okazało się, że koleżanka wspomnianego wcześniej jest dilerem narkotykowym i
#sny

Śniło mi się, że jestem w obcym mieście z grupą znajomych. Jest wieczór, mamy nocleg i takie tam, idziemy się zabawić. Są dwa sensowne miejsca, w jednym jest impreza latino, a w drugim jakieś klimaty mocno retro. Zdecydowałem się na to drugie (nie wiem dlaczego), poszedłem tam z koleżanką. Okazało się, że w tym miejscu są też szychy ze świata polskiej piłki nożnej (Kręciny i tacy tam). Byli w innej, osobnej
@AgresywnyKaloryfer: To akurat proste. Kręcina to Twój ojciec sprawujący pełną władzę wobec której nie chcesz się podporządkować, ale nie masz wyboru - jesteś przywiązany do krzesła i musisz tańczyć jak Ci zagra. Chcesz walczyć o swoje ideały, realizować swoje marzenia (dobro polskiej piłki) ale on jednym ruchem ręki je burzy a jego zdanie (budowa centrów handlowych) pozostaje na wierzchu bez względu czy Ci się to podoba czy nie. Ostatecznie uwalniasz się,
#sny #sennik ##!$%@?

Dla ochłonięcia od wykopoczty - zna się ktoś na snach? Śniło mi się dziś takie coś:

Jechałem sobie rowerem i po obu stronach drogi stały białe zające. Dużo białych zająców. Z czerwonymi oczami. Jedne były większe, drugie mniejsze, dłuższe uszy, krótsze uszy, niemniej jednak wszystkie w tej samej pozycji - siedziały przy drodze. Dziwiło mnie jedynie, dlaczego jadę w garniturze rowerem, jednak za chwilę okazało się, że jadę na
@TripleSec: Nie ma uniwersalnego sennika - ba, nie ma czegoś takiego jak dobry sennik, bo każdy postrzega rzeczy inaczej i inne wartosci emocjonalne dla niego posiadają. Jeśli nie nauczysz się sam interpretować znaczeń swoich snów - nikt Ci nie powie co znaczą... moze poza super bliskim przyjacielem który zna Cię na wylot.

Ale tak na mój gust - ten sen nie znaczy absolutnie nic. Tzn znając twoją indywidualną symbolikę pewne wyrywki
#sny #snijzwykopem

Dziś śniło mi się, że przed moim domem spotkałem się z @owczareknietrzymryjski. Na początku się go bałem, bo był tego samego wzrostu co ja. Okazało się, że jest przyjaźnie nastawiony, pierwszy podał łapę. Zaczął coś mówić, że zaraz przyjdą starzy przyjaciele z Rosji. I rzeczywiście - przyszli. Pogadali (już nie pamiętam o czym), i weszli z nami do środka. I wtedy sen się urwał.