@aurevoir: Linuksa się nie reinstaluje ;)

Robisz to raz i działa. Przegrywasz na nowy dysk w nowym komputerze i nadal działa...

Przez to praktycznie nikt nie pamięta jak wygląda instalator.
zrealizuję długo już odkładany plan - operacja dreamlog. zeszyt lub cokolwiek co pozwala na zapisanie kilku zdań. umieszczone gdzieś blisko łóżka. żeby po przebudzeniu zdążyć. żeby sny nie uciekły jak to mają w zwyczaju. po dzisiejszej nocy znalazłam w telefonie zapisane parę słów: rowery, ciemno pod wieczór, las, egzamin wstępny, kumple. nie pamiętam żebym to zapisywała. nie pamiętam żebym w nocy się budziła. nie pamiętam snu. wiem za to, że kładłam
dwie osoby umarły dziś w nocy w moim pokoju. jakiś mężczyzna powoli się wykrwawił. chciałam zadzwonić po pogotowie lecz kilkanaście minut próbowałam sobie przypomnieć numer telefonu. gdy już mi się udało wykręcić to 999 usłyszałam głos lektora, który czytał powoli, że aby coś tam, wciśnij 1. aby jeszcze co innego wciśnij 2 i na szczęście tylko tyle z tego pamiętam. obudziłam się jakoś z tego chorego koszmaru :|

#sny #snijzwykopem
#sny #borsuki ##!$%@?

Śniło mi się, że musiałem wydostać się z jakiejś wyspy - przejść przez chwiejny most nad przepaścią, czego się bałem, albo przejść przez serię mniejszych mostów i pułapek ukrytych w jakimś domu, z którego wyjście było na drugą stronę. Wybrałem dom. Był bez okien, w środku ciemność. Przeszedłem kilka metrów i otworzyły się drzwi, zza których wybiegł borsuk. Chciał mnie zagryźć i cały czas próbował mnie dopaść, ja odpierałem
@mug3n: jak był armagedon to przyszło coś rogatego i kopnełem go w twarz. Po obudzeniu w przychodni było mase ludzi.Nie mogłem znaleźć swojej rodziny ( a nie jestem jakiś zbytnio religijny).później następny sen ... Ale armagedon fajny ;)
@lukaszwasyl: mnie się śniło kiedyś że piłem z mb który wyglądał trochę jak Jacob z LOST, ale ja wiedziałem że to mb, zresztą jak się nagapiłem na te wszystkie fotoszopki z nim to mi się mogło pomieszać.

Jak by ktoś był ciekaw kto padł pierwszy:

skoro wszyscy opowiadają, i ja dodam coś swojego. miałam sen. sen był dziwny, doprawdy bardzo dziwny - i niestety pamiętam tylko jego ostatnią część.

w tym śnie ktoś - jakaś kobieta, przynajmniej tak wywnioskowałam po głosie - podała mi żółwia, dość dużego, wielkości dwóch dłoni. i wszystko byłoby normalne, gdyby nie to, że żółw ten miał różową skorupę, i w ogóle - był jakiś taki wyjątkowo... różowy? i ta kobieta powiedziała do