Ogólnie to dzisiaj w nocy miałem dziwny sen. Idąc pewną ulicą w moim mieście w górę napotkałem w miejscu dawnego lodowiska #!$%@? szalety miejskie. Z jednej strony kolejka jak za PRL po ocet, a z drugiej puściutko, czasem tylko jakaś limo podjedzie. A, że miałem ochotę odcedzić kartofle to wbijam tam gdzie nie ma kolejki, a tu do mnie ochroniarz: Na kogo pan głosował w wyborach? Ja na to dla beki, że
  • Odpowiedz
#sen #mirkosennik ##!$%@?

Mirasy, ale dziś miałem sen. Do teraz nie mogę się otrząsnąć.

Zaczęło się od tego, że mieszkałem w pewnym ciemnym, starym, wyposażonym w obskurne meble domu, razem z siostrą (nazwijmy ją Marta) mojej byłej dziewczyny (z którą rozstałem się ponad sześć lat temu, a dalej regularnie mi się śni #feels). Mieszkaliśmy w osobnych pokojach, czuć było między nami wielki dystans, ale ona, gdy odbywaliśmy krótkie, zdawkowe rozmowy w kuchni, patrzyła na mnie zarówno z żalem, jak i wielkim współczuciem. Nie wiedziałem jednak dlaczego, w ogóle nie wiedziałem co się między nami wydarzyło i co doprowadziło do tego, że razem mieszkaliśmy. Próby rozmowy kończyły się zmianą tematu.
  • Odpowiedz
#snijzwykopem #mirkosennik #sennik #sny #lechwalesacontent #wtf

Dzisiaj śniły mi się choroba i śmierć w rodzinie przyjaciela. Spotkanie z innym, dawno nie widzianym przyjacielem. I prezydent Lech Wałęsa zamieszkały w kamienicy w bezpośrednim sąsiedztwie. Prezydent poszukiwany przez gang młodocianych rowerzystów - wystawiona była nagroda za jego odnalezienie i sprowadzenie gdzieś tam. Prezydent #!$%@?, głośno wrzeszczący przez telefon komórkowy i palący kubańskie
  • Odpowiedz