Mirki pocieszcie jakoś, pomóżcie mi się ogarnąć jakąś radą. zaraz idę na pogrzeb przyjaciółki, w sobotę zmarła, 30 lat i zawał. zdrowa, radosna, nie paliła, czasem piwko wypiła. tak mocny smutek, boję się że nie dam rady.

#smutnomi #feelsy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@addicted44: trzymaj się tedy. Dobrze jest się czasem komuś wyżalić, najgorzej jak człowiek żale trzyma w sobie.
Najlepiej komuś żywemu, raczej jestem sceptycznie nastawiony do żalenia się w necie, bo ludzie (odbiorcy) często nie traktują tego poważnie.
  • Odpowiedz
  • 144
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 91
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Płakać się aż chce, gdy widzisz swoją własność w opłakanym stanie i plujesz sobie w ryj, że pożyczyłeś. A teraz masz i płacz. Środkowy palec dla ludzi, którzy nie dbają o czyjąś własność. #takaprawda #niecoolstory #smutnomi ale zacisnę zęby i spróbuje nie przeklinać.
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xSQr: Swoją drogą i tak jestem dumna ze swojej reakcji, bo zwykle bym puściła wiązankę przekleństw, a tak wróciłam z piwnicy, odłożyłam klucze i powiedziałam: Nigdzie nie jadę, rower zepsuty, a nie mam teraz humoru na to by go zawieść do serwisu.

A każdemu kto niszczy czyjąś własność w---------m sztachetą w ryj.
  • Odpowiedz
Heh... Właśnie się dowiedziałem po czym podobno łatwo poznać czy jestem stary... Jeśli moja ulubiona muzyka mieści się w kategorii klasyk... Cholera moja ulubiona stacja to polski rock classic :|

#starosc #smutnomi #heheszki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Nie ma to jak wizyta przy ścianie płaczu i sprawdzenie stanu konta po wypłacie :( witki opadają
#smutnomi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@progresywny: tak, ale ja nie mam tych śrubek. poza tym to nie jest kwestia samych śrubek, a też przylutowania kabla urwanego. a lutownicy to ja nie mam, więc i tak bym musiała albo od kogoś pożyczyć (a nie mam od kogo raczej), albo komuś zapłacić. i tak zrobię.
  • Odpowiedz