Kurde, pięknie się te zombiaki oprawia w The Beast. Aż ciężko się powstrzymać, żeby co chwila któremuś nie przywalić xD No i klimat też świetny. Bardzo dobrze, że całość jest utrzymana w klimatach jedynki i dodatku the following, a nie dying light 2 gdzie to całe miasto przypominało jakiś Lunapark ze świecącymi się kolorowymi znacznikami na każdym kroku.
Wiem, że to niepopularna opinia, ale jedyne co mi średnio podchodzi to głos Creane'a.
Wiem, że to niepopularna opinia, ale jedyne co mi średnio podchodzi to głos Creane'a.

























Ja p------e gość jest jednoosobową armią która r---------a tysiące zombie ale potrzebuje tych frajerów lpgt i musi im robić łaskę.