Jak wam idzie walka z własnymi demonami i przeciwnościami losu? Chce się wam czasem płakać, poddać się, rzucić wszystko w p---u? Zatracić się w beznadziejności? Dajecie czasem z siebie wszystko, oczekując rezultatów których nie ma i zastanawiacie się czy jest sens kontynuować dalsze starania?

#filozofia #smutnazaba #kiciochpyta #przemyslenia #zwiazki #pracbaza
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z jednej strony mi smutno, że nie uczestniczę w #wykopaczka #wykopaka czy jak to tam się nazywa, nawet chyba dodałam na czarno, żeby mi nie było przykro czytając te posty. Z drugiej strony obawiam się że trafię na kogoś nieciekawego, dziwnie tak pisać list i robić prezent obcej osobie. A jak się jej/jemu nie spodoba? Albo jak mi się nie spodoba? Ehhh. Co robić. Nie jestem przegrywem jakby
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A propos skręconej kostki o której pisałem kilka tygodni temu, wczoraj się okazało, że to owszem skręcenie, ale też naderwanie ścięgien oraz złamana piszczel. (,) Czeka mnie kolejne kilka tygodni, aż się zrośnie..

Ps. Nie pytajcie, w szpitalu na sorze nawet mi prześwietnia nie zrobili, podobno było tylko zbicie i naciągnięcie, po 7 dniach miałem wrócić do aktywności.

Ps. 2. Po dwóch i pół roku ściąłem włosy które
SatanisticMamut - A propos skręconej kostki o której pisałem kilka tygodni temu, wczo...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

depresja jest gdy nie masz wyraźnego powodu czuć się źle


Bzdura, nie ma takiego wymogu, jak "brak wyraźnego powodu", do tego, aby stwierdzić depresję. Taki "wyraźny powód", jak opisany we wpisie, to wręcz skutek, a nie przyczyna depresji.

Jesteś nieogarnięty i czujesz się źle


Jak
  • Odpowiedz