@mkogrys: Schudnij, zadbaj o siebie i znajdź sobie jakiegoś beciaka, który będzie nad tobą nadskakiwał. Będziesz miała osobistego sługę. Pewnie miło mu będzie jak czasem coś ugotujesz albo w łożu będziesz dobra. On cię odciąży z twoich problemów, wesprze. Na końcu będziesz mogła go kopnąć w dupę, bo będzie nudny i sobie innego znajdziesz by nie było monotonii.
  • Odpowiedz
@mkogrys: Oj, nie tylko wykopowe. Widzę co się dzieje dookoła. Częściowo masz rację, bo nie jest tak w 100% związków, że facet jest wykorzystywany na wszystkie możliwe sposoby za dostęp do tyłka.
Gdybyś miała kogoś to by cię rozweselił, zajął czymś twoje myśli by ci smutno nie było. Taka prawda.
  • Odpowiedz
  • 106
A ja nigdy nie zrozumiem jak można tak myśleć o swoim mężczyźnie, zrzucać go na drugi plan, na stopień mniej ważnego. Zdaję się, że z reguły dziecko jest owocem miłości dwojga ludzi, ma ich do siebie jeszcze bardziej zbliżyć. A niestety bardzo często tego typu komentarze widzę ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#logikarozowychpaskow #zwiazki #smutnazaba
Rruuddaa - A ja nigdy nie zrozumiem jak można tak myśleć o swoim mężczyźnie, zrzucać ...

źródło: comment_1613158169bhO9Pt0wynUL6jTcGYgLV3.jpg

Pobierz
  • 82
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli ktoś jest przekładany ponad miłość małżeńską, ktokolwiek by to nie był - pies, dziecko, kolega, rodzic, praca (czyli coś) to taki związek będzie nieudany, a dziecko wyrośnie z zaburzeniami.

Najważniejsza jest miłość rodziców, potem dopiero dziecko. Ale niestety kobiety często uważają, że to dziecko jest najważniejsze, później to co one chcą, a facet na szarym końcu.
  • Odpowiedz
@iThink: Poczytałem właśnie, ale najwyraźniej nie te same materiały co Ty. Centralizowanie potrzeb dziecka jest toksyczne. Łatwo o nadopiekuńczość dla dziecka i traktowanie mężczyzny przedmiotowo spychając go na daleki plan.

Ale ok, podaj książki psychologiczne do poczytania, zobaczy się.
  • Odpowiedz
  • 35
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@luxresh: 'A' i 'S' odsłonięte, więc drugi wyraz nie może być 'was'. 'I' odsłonięte, więc trzeci wyraz nie może być 'PIS'. 'U' i 'P' odsłonięte, więc ostatni wyraz nie może być 'dupę'. Ciężkie to, mimo, że na pierwszy rzut oka wydaje się łatwe. Podchwytliwe.
  • Odpowiedz
Znowu czuję się nieprzyjemnie z powodu swojej samotności. Ehhhhh. A powinienem się cieszyć zdaną sesją. No trudno, będę grał w ligę legend i płakał po nocach dwa tygodnie. Jeej
A nadchodzące walentynki w niczym nie ułatwiają
#smutnazaba #mamtegodosyc
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 148
@mk321: Czasami sam nie wiem jak takie dzbany się dorabiają po pięciu minutach rozmowy z takim człowiek dochodzi do wniosku ze musi być jakiś ułomny albo coś mu na łeb spadło
  • Odpowiedz
Za dzieciaka w wieku 8 lat. Na całej fali internetowych sticksów i podgapiając trochę od starszego brata. Zacząłem rysować patyczakowe komiksy (σ ͜ʖσ)
Odrobinę brutalne jak na 8 latka, walki na miecze, strzelaniny, bijatyki, czasem jakieś odpadające kończyny. Słownictwo niezbyt grzeczne też występowało (kurde, cholera, to drugie akurat musiałem wyciągnąć z "Rodziny Zastępczej", z tego serialu z Fronczewskim i Świniakiem ( ͡° ͜ʖ ͡°) #pdk
m.....n - Za dzieciaka w wieku 8 lat. Na całej fali internetowych sticksów i podgapia...

źródło: comment_1612557427W3xjcD7cMXGrHlLvVzpXPS.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mudmen: nie pamiętam już, bo to ponad 20 lat temu było, ale nie wykluczone.
robiłem też animacje na kartkach- wiesz bierzesz kilkanaście kartek, rysujesz klatka po klatce i szybko przewijasz xD
  • Odpowiedz
@Kressska: Nie, widziałem, że Pani psycholog je oglądała na przerwie ale na tym się skończyło. Nie wiem nawet gdzie ten zeszyt później trafił.
Tu nie chodzi o to jakie były czasy i fakt ewentualnej wizyty u psychologa. Tylko o reakcję nauczyciela, który przy całej klasie powiedział do dziecka, że nie jest normalne i powinno trafić jak najszybciej do psychologa.
Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko tak potraktowała nauczycielka, która uczy
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Moja narzeczona nie ma do mnie szacunku. To znaczy dowiedziałem się o tym podsłuchując jej rozmowę przez telefon. Jakieś dziwne teksty rzucała swojej siostrze albo bratowej. Nie chcę powtarzać bo ma konto na wykopie. Ale śmiała się z tego że lubię popiwniczyć... I to nie był żarcik tylko krytyka.
Kuźna. Narzeczona. Miał być ślub po pandemii. Sam nie wiem. To nie do końca moja wina że nie chce wychodzić
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Moja narzeczona nie ma do mnie szac...

źródło: comment_1612480047rPs0jYFLE8TxXFtD3ujPII.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Badmadafakaa @Neq miałem nadzieję że przy fragmencie że zawsze była Was 3 okaże się że mati coś tam na boku z Kasia robił()
I come here to laugh not to feel.meme
  • Odpowiedz