Odnośnie poprzedniego wpisu.

https://www.wykop.pl/wpis/59668031

Siedzę smutna, bo mama źle się czuje. Jest drugą dobę po operacji. Niby wszystko poszło dobrze, nie ma przerzutów, ale i tak się trzęsę. Boli mnie, że nie mogę przy niej być (zaraz odwiedzin). Czy to normalne, że ponad dobę po operacji bardziej ją wszystko boli? Wymiotuje, chociaż wcześniej tego nie było? Niedługo po operacji miała hipotermię. Może dlatego źle to znosi, że ma problemy z sercem. Powinna się
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@churros8: Jest ledwo po operacji, nie jest też młodziutką, pełną sił osobą, ma dodatkowe problemy z sercem, to też i wolniej będzie się regenerować. Najlepiej, jak zadzwonisz i zapytasz lekarzy, bo to oni mają w tym zakresie wiedzę i pełny ogląd sytuacji. Wiem, że łatwo się mówi, ale nie wymyślaj na silę najgorszych scenariuszy, staraj się nie wyolbrzymiać. Jest pod opieką lekarzy, musi jeszcze do siebie dojść po wszystkim, a
  • Odpowiedz
czy tylko ja jestem osobą która rozważa po prostu z-------e się przez to jak wygląda dorosłe życie?


@AnonimoweMirkoWyznania: ja wręcz przeciwnie, nienawidziłem moich szkolnych lat, a teraz w wieku 30 lat mam całkiem spoko życie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

- home office, więc nie muszę nawet przespacerować się do pracy,
- w pracy coś porobię,
  • Odpowiedz
  • 3
olaboga, trza pracować i wstawać rano, nie wyczymie ratunku bo hasztag depresja mocno. Ale złość na życie, na rodziców (którzy jak wynika z treści umożliwili Ci rozwój, hobby, imprezy ze znajomymi, zapewne ciężką pracą) Licznik wybił 22 level, ale mentalność nadal nastolatka. Nikt Ci nie każe pracować. Jak masz daleko do pracy to się przeprowadź. Jak jedziesz pociągiem czy autobusem, to można czas wykorzystać na czytanie książek/słuchanie audiobooków lub dokształcanie). Albo załóż
  • Odpowiedz
Są dni, kiedy mówię: dość
Żyję chyba sobie sam na złość
Wciąż gram, śpiewam, jem i śpię
Tak naprawdę jednak nie ma mnie

Wciąż jestem obcy
Peach666 - Są dni, kiedy mówię: dość 
Żyję chyba sobie sam na złość 
Wciąż gram, śp...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I need relief (A failure’s coming on)
Just breathe in deep (It’s taking far too long)
I need relief (This weakness carries on) Please be a dream (Or was it all along?)
I had you in my grip,
But you're starting to slip
Bring out the worst in me
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Eh w tak szybki sposób straciłem kontakt z bratem. Pojechaliśmy na weekend z jego 2 kumplami i pomimo wszelkich starań jakoś zagadania, byłem ciągle na poboczu. To już wystarczy żeby zepsuć wyjazd, ale do tego brat z kolegą robili sobie żarty ze mnie na 100 różnych sposób, ciągle je później powtarzając - znam się na żartach, ale do pewnego stopnia. W ogóle nie mogłem poznać jego zachowania przy kolegach,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: To czy siedziałeś i zamulałeś czy bawiłeś się lepiej niż brat nie ma żadnego znaczenia, to Twój brat i powinien zawsze cię wspierać i być za tobą bez względu na wszystko, a on po prostu kozaczy przy kolegach, szkoda cie chłopie. Daruj sobie kontakt z takim frajerem
  • Odpowiedz
OP: @EdgyCaesar97: Bo normalnie (oprócz dwóch małych incydentów przez ostatnie 10 lat) brat się tak nie zachowywał. Oni sami namawiali mnie i chcieli żebym jechał bo będzie super tak jak kiedyś na innym wypadzie. Znam jednego z jego kumpli bo wiele razy się spotykaliśmy u brata, na fuchach, na innym wypadzie itd. ale to wciąż jego kolega (przyjaciel wręcz), a ja tylko znajomy przez niego. On tez normalnie jest
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czuję się ociężały umysłowo. Jeszcze rok temu nie odczuwałem tego w taki sposób ale teraz czuję jakbym cofnął się w rozwoju. Pierwsza sprawa-angielski. Uczyłem się dużo kiedyś i zauważyłem że wszystko mi wpada do głowy i zostaje od tak, od pstryknięcia palcem, bardziej zaawansowane zdania, zastępowanie słów synonimami żeby uniknąć powtórzeń. Teraz już tego nie czuję, jeśli mam coś powiedzieć, napisać to czuję pustkę w głowie która jeszcze się
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Samotność mnie dobiła. Nigdy nie czułam się tak źle, mimo iż mam znajomych, rodzinę, chłopaka. Zrzucam winę na pandemię i niestety nową rzeczywistość.
Dziś poszłam do biura - też jestem sama.
#zalesie #pandemia #smutek
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wszystko szare myślałem że jestem w jakimś koszmarze

Że zaraz się obudzę ale wcale

Minęło już piec minut a ja widzę wciąż te same

Zmęczone życiem twarze ziomek idąc na przystanek


(
perfumiara - >Wszystko szare myślałem że jestem w jakimś koszmarze
Że zaraz się obudz...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uczę się pływać na głębokich wodach
Jak nie mówimy o sukcesie ziomuś o czym mowa
Powiedz szczerze ziomuś o czym mowa
Od tego p---------a tu się można rozchorować
  • Odpowiedz
Ludzie sobie zarabiaja pieniądze, potem zakładaja rodzinę(nie mam tutaj na myśli wyłącznie posiadanie potomstwa, ale stabilizacje). Chodzą do pracy dzień w dzień, oczywiście są tacy, którzy lubią swoja prace. Kolejny typ to ludzie którzy z braku umiejętności i wykształcenia chwytają się wszystkiego. Ostatnim typem jako tako prawidłowo funkcjonujacym w systemie są ludzie, którzy nienawidzą swojej pracy, ale wykonu ją, bo są niezłe zarobki. Pytanie co mają zrobić ludzie, którzy nie dorośli, albo
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nizax: I napisałeś jak najbardziej prawdę. Psycholog/psychiatra może pomóc, choć nie zawsze jest to skuteczne w 100%, bo różne wydarzenia, czy doznania z przeszłości już tak ukształtują człowieka, że choćby się starał jak mógł, tak to wraca. Możesz przez pół roku funkcjonować "normalnie", ale potem coś pęka i znów wraca wszystko do starego. Co do toksyczności to trafiłeś w dziesiątkę, bo na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że to toksyczność, czy
  • Odpowiedz
Głos wokalistki Mazzy Star zawsze kojarzył mi się z głosem wokalistki Karen Peris, może spodobają ci się te piosenki:
Lakes of Canada
Snow
Where does the time go?
Wszystkie pochodzą z tego samego albumu
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie mam juz ochoty jezdzic do Polski.

Kilka slow wyjasnienia. Mam 28 lat, od dziesieciu lat jestem w zwiazku z Partnerem starszym ode mnie o 20 lat. Mieszkamy razem od 8 lat w Essen w Niemczech. Zjezdzilismy razem spory kawal swiata, poznalismy mase milych ludzi. Stosunki tu na miejscu z sasiadami tez mamy dobre, mamy grono znajomych.

Dlaczego nie chce juz jezdzic do Polski? Bo tylko tam spotykam sie z
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach