Wczoraj o godzinie 1:50 w nocy, po raz pierwszy przed moim domem - od 13 lat odkąď tutaj mieszkam - widziałem zająca. Wyszedłem akurat na chwilę na balkon i po minucie zobaczyłem, że błyskawicznie przykicowuje z końca ulicy. Zatrzymał się dokładnie przed domem na wysokości, na jakiej stałem na balkonie. Przez około 5-10min stał w miejscu, kręcił głową i się w dziwaczny sposób rozciągał. Po tym czasie odkicał w ciemność.
Dosłownie 5
Dosłownie 5






















Komentarz usunięty przez moderatora
Jedni wierzą w takie znaki, inni powiedzą, że zbieg okoliczności i doszukiwanie się związków.
Trzymaj się Mirku.