Hej Mirki, czytajac to znalezisko o kobiecie probujacej popelnic samobojstwo przypomniala mi sie historia proby samobojczej, ktorej bylem swiadkiem. Rzecz dziala sie okolo trzech miesiecy temu w jednym z mniejszych miasteczek w okolicach Londynu. Zobaczylem zbiegowisko ludzi, zamknieta ulice, karetki i policyjne radiowozy - podszedlem. Na dachu typowego, starego angielskiego pubu stala kobieta, tuz przy krawedzi. Na gzymsie nizej policjantka (moze negocjatorka, moze nie?) rozmawiala z nia, nie wiem, o czym. Tlum
@rss: od dołu masz taką klapkę przez którą opróżniasz to co spadło na dół. Tak to ja czyszczę pędzelkiem (na koniec sezonu), ale głównie nie czyszczę.
@wietnam67: Dokładnie można przypuszczać, że wpadali jeden z a drugim. Świadków nie było, dokładnie nie wiadomo dlaczego i jak wpadli do tego szamba. Wszystko zapewne się wyjaśni do końca dnia.