po co w ogóle brać ślub? pomijając korzyści typu "będę wiedział co z nią jak będzie miała operację" bo to można na 100 procent załatwić jakimiś upoważnieniami
tak jak zresztą pewnie wszystko inne
ale to są kwestie czysto racjonalne i one chociaż trochę do mnie przemawiają, pytanie moje bardziej skierowane jest na tę drugą stronę - czysto uczuciowo-światopoglądową
po co brać ślub? po
























To jeszcze raz ja ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Myślicie że te dwa garniaki będą się gryźć? Brat jest panem młodym, ja świadkiem, tylko że on w Poznaniu, ja w Gdańsku ( ͡° ʖ̯ ͡°)
No i strasnize sie upiera że to jest podobny kolor (mój to ten po prawej, jego po lewej)