Mam pytanie do osób, które są lub były w #zwiazki gdzie był #seks jeszcze zanim był #slub Temat zachacza też o #religia

Przed udzieleniem sobie ślubu trzeba iść do spowiedzi, wiadomo.
Seks przedmałżeński jest grzechem, wiadomo.
Jeżeli świadomie zatai się grzech lub się go nie żałuje, spowiedź jest nieważna, to też wiadomo.

Stąd pytanie, jak to było Was? Nie rozumiem, jak można tego żałować. Rozumiem, jeżeli któraś ze stron przymyka na to
@Asterling: akurat w Twoim przypadku to by było tak:
Wchodzi staruszek do konfesjonału i nawija:
- Mam 92 lata. Mam wspaniałą żonę, która ma 70 lat. Mam dzieci, wnuki i prawnuki. Wczoraj podwoziłem samochodem trzy nastolatki, zatrzymaliśmy się w motelu i uprawiałem seks z wszystkimi trzema...
- Czy żałujesz, synu, tego grzechu?
- Jakiego grzechu?
- Co z ciebie za katolik?
- Jestem żydem...
- To czemu mi to wszystko opowiadasz?
  • Odpowiedz
@Shen: Mnie za kilka miesięcy czeka taka spowiedź. Mam zamiar o tym powiedzieć, ale na pewno nie powiem, że żałuję. Pod domem mam parafię prowadzoną przez zakonników i jak na razie stwierdzam, że zakonnicy >> księża. Dlatego liczę na sensowną rozmowę zamiast pitolenia jaki to jestem zły.

W tym roku przyjęliśmy księdza (a w zasadzie ojca) po kolędzie. Gdy wyprowadziliśmy go z błędu, że jeszcze nie jesteśmy młodym małżeństwem nie robił
  • Odpowiedz
@voorhees: BTW to gratulację pomysłu. Mój ślub wyglądał podobnie.
Ślub cywilny
Przyjęcie dla najbliższej rodziny (rodzice, rodzeństwo, świadkowie)
Wieczorem impreza w klubie dla znajomych :)
  • Odpowiedz
kurcze, potrzebuje zrobic nauki przedmalzenskie w miare sensownym terminie, troche sie rozgladalem i sa kursy po 10 spotkan po 2h w parafiach (ale nie mam ochoty i czasy tyle poswiecic na to) sa kursy weekendowe ale cos ciezko sie dostac, kombinuje z lesznem kolo blonia i dominikanie z freta (juz 3 podejscia nie wyszly) takze pomocy mirki, co robic? ( ͡° ͜ʖ ͡°) #slub #wesele #pytanie #warszawa
  • 34
A to nie można kogoś poznać i się z nim zakumplować, bo fajny człowiek? Nie wszystko kręci się wokół szukania związków i męża i nie każda znajomość ma taki cel. ;)
  • Odpowiedz
Pisałem jakiś czas temu na mirko, że moi dziadkowie obchodzą 65 rocznicę małżeństwa. Dziadek przeżył II Wojne Światową i praktycznie wszystko pamięta łącznie z datami, wiele mirków prosiło abym nagrał dziadka i wrzucił na wypok. Tak sie akurat złożyło, że pisali o moich dziadkach w lokalnej gazecie. Tematem zainteresował się TVN i dzisiaj zadzwoniła do mnie pani z owej telewizji w sprawie reportażu na temat długoletnich małżeństw. Chcą zrobić materiał o moich
Mirki, szukam auta do ślubu (np. ford mustang cabrio, audi a6 s-line). Chciałbym wynająć - z kierowcą. Czy istnieje wypożyczalnia (podejrzewam, że osoba prywatna to bez szans) która w umowie zawiera punkt, że mi gwarantują te lub od biedy inne auto w tym dniu ? Mam świadomość po prostu, że do momentu mojego ślubu może się dużo rzeczy wydarzyć z tym autem i dlatego nie chciałbym zostać z przysłowiowym palcem w d
@michallo3: To nie wiem, nie moje rejony. Najlepiej podzwonić po wypożyczalniach i popytać. Na pewno coś wymyślą, w końcu klient nasz pan. Można umówić się, że jak jeden nawali to dadzą inny tej samej klasy, czyli zawsze 2 się wybierało, przynajmniej u znajomego szef daje taką opcję.
  • Odpowiedz
Czy tylko dla mnie osoby robiące sobie ślub za 50 tysięcy złotych zarabiając max 3k to #bekazpodludzi ?
Dzisiaj słuchałem jak bździągwy z pracy opowiadały o swoich ślubach za dwa lata. Idiotki biorą kredyt by spłacić ten jeden dzień. Dron filmujący niewidzianą od 10 lat ciocię krysię jak #!$%@? schabowego, #!$%@? muje wodotryski. Nawet gdybym zarabiał 30k na miesiąc to bym tyle nie wydał na ślub. Wolałbym sobie pojechać dookoła świata i
#!$%@?ć zawistnych ludzi przyglądających się jakiej marki mam zegarek.


@oruniak: Po czym sam mówisz że ludzie którzy wydają więcej na wesele niż uważasz za słuszne to podludzie. Trochę hipokryzja, nie sądzisz? ;)
  • Odpowiedz
"– Jak myślisz, dlaczego ludzie się pobierają?
– Z namiętności.
– Nie.
– To ciekawe. Uważałem cię za romantyczkę. Dlaczego zatem?
– Bo potrzebujemy świadka w naszym życiu. Miliardy ludzi żyją na naszej planecie. Co tak naprawdę znaczy jedno życie? W małżeństwie natomiast obiecujemy sobie, że będziemy się o wszystko troszczyć. O dobre rzeczy i o złe. O te straszne i te przyziemne. O wszystkie. cały czas. Codziennie. Możemy powiedzieć: „Twoje życie