36/100
#cytatyzlaweczki
-Więcławska już sklep zamknęła, knajpy jeszcze nie otworzyli... Normalnie nie idzie żyć w tej wiosce.
-Święto. Otwarcie knajpy ma dzisiaj być, ale i tak nas nie wpuszczą.
-Bo co?
-Krawatów nie mamy.
-Nawet jakbyś i miał, to i tak po angielsku nie umiesz.
-Teraz się uczę.
-Na co?
-Bo jadę do Anglii. Zarobię dziesięć razy tyle co u Więcławskiego.
-A gdzie ty się uczysz? Nie widać, żebyś na jakiś kurs
Dziwi mnie, że jeszcze nikt nie wpadł na pomysł połączenia ze sobą "Breaking Bad" i "Świat według Kiepskich".

Na początku może to brzmieć niedorzecznie, ale jakby się tak zastanowić to jest wiele podobieństw, jednym z takowych może być m.in. to że bohaterowie obydwu seriali mają upośledzonych synów.

Albo spójrzcie na scenę z odcinka pilotażowego BB i 487 odcinek Kiepskich, przedstawia ona pijanego funkcjonariusza policji dającego głównemu bohaterowi do potrzymania broń.

źródło: comment_1585091373iAfVf2ZDNVVXHWPrg05Kin.jpg
Nie wiem skąd narzekanie na ten odcinek skoro był jednym z lepszych w tym sezonie. Sentymentalna podróż w przeszłość i bardzo ciekawe what if w wykonaniu Michonne.

Jedyny minus to fakt, że na końcu odcinka pokazali civil republic military, która ma Ricka czyli jednoznacznie skreślili jej powrót do serialu, a z drugiej strony otworzyli furtkę do udziału w pełnometrażowym filmie, którego zakończenie już można sobie łatwo wyobrazić (o ile w ogóle powstanie
#devs #seriale

Właśnie się zorientowałem, że... #!$%@? mać, zacząłem oglądać Devs od 2 odcinka. Coś źle kliknąłem i obejrzałem drugi a potem trzeci zupełnie bez pierwszego.

I, jasny gwint, chyba mi to w niczym nie przeszkodziło!

Owszem, trochę się zastanawiałem kto kim jest ale kontekst mi wystarczył, żeby się połapać a dodatkowo myślałem, że taka konwencja, że nie wszystko od razu na ławę widzowi. Tak wszedłem w ten serial jak agent Dale
źródło: comment_1585048649cLVoqMO84jPjiWTzp0Ek8y.jpg
@Bartholomew: Ja Dr Who rozpocząłem od dwóch odcinków z Biblioteką i spotkaniem z River Song. Potem przez parę lat nie kontynuowałem i w końcu postanowiłem wskoczyć w aktualne wydarzenia i... znowu River Song była :-)