✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam naprawdę poważnie pytanie
Wiek: 31 lat
Zarobki: ok 20k (ciepły etat w korpo IT)
Rzeczy materialne: mieszkanie 70m2 w BIG5 na własność, wyremontowane (po babci), samochód zwykłe kombi BMW o wart ok 100k, dwa rowery szosa i elektryk górki każdy wart > 10k
Zwiedzonych ponad 20 krajów
Mam naprawdę poważnie pytanie
Wiek: 31 lat
Zarobki: ok 20k (ciepły etat w korpo IT)
Rzeczy materialne: mieszkanie 70m2 w BIG5 na własność, wyremontowane (po babci), samochód zwykłe kombi BMW o wart ok 100k, dwa rowery szosa i elektryk górki każdy wart > 10k
Zwiedzonych ponad 20 krajów


































Wciąż nie mogę się pogodzić z tym, że dostałem kosza od pewnej dziewczyny poznanej na #tinder 3 lata temu... Mieszkam na wiosce, ona jakieś 20km ode mnie, mieliśmy 2 spotkania, na których wydawało mi się, że obydwoje zajebiście się bawimy i dogadujemy (nie było #s--s ani nic z tych rzeczy btw), szczerze wydawało mi się że pasujemy do siebie jak dwie krople wody. Była to moja można powiedzieć małomiasteczkowa fantazja, z racji tego, że nie lubię dużych miast, a takie wypizdowia idealnie się nadają żeby pójść gdzieś nad jezioro, na łąkę, ogólnie klimat natury, spokoju, bardzo to lubię a zwłaszcza z fajną #rozowepaski obok. Ale po drugim spotkaniu otrzymałem standardową wiadomość typu "Jesteś fajnym chłopakiem, ale nie czuję tego. Powodzenia w każdym razie.". W tamtym czasie wiedziałem już czym jest #blackpill i ogólnie wiedziałem jak wyglądała sytuacja na rynku matrymonialnym z perspektywy mężczyzn, aczkolwiek wydawało mi się wtedy, że dogadujemy się świetnie, przynajmniej mi się wcześniej tak dobrze nie rozmawiało z żadną dziewczyną poznaną na tinderze (wtedy miałem poczucie typu: "kurde to musi być to!"). No i dostałem tego kosza. Od tamtego czasu coś we mnie pękło, byłem jeszcze na jednej, może dwóch randkach z tindera, z których oczywiście nic nie wyszło, ale nawet mnie to nie ruszyło, nie tak jak kosz od niej. Tak, wiem, jestem frajerem bo myślę o lasce 3 lata po fakcie, a zapomniała o mnie po jednym dniu, trudno, taki już jestem, gdy poczuję że złapałem pana boga za nogi. Zostanę samotny do końca życia, to jedna z wielu moich porażek na tinderze (sukcesu nie było żadnego póki co, randek było wiele) XD Pozdrawiam i miłego wieczoru.
────────
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny