@luxpl: też byłem dzisiaj po 25 latach... smutne jak ten ośrodek podupada. Pamiętam za dzieciaka jak tętnił życiem, były ławki wzdłuż wody. Wszystkie ławki poza tymi "pub-owymi" zostały usunięte. Pomiędzy budynkami jakiś śmietnik, stare rozebrane samochody. Parking gdzie kiedyś parkowały samochody zamieniony na plac manewrowy dla eLek. W szybach budynków jakieś płyty i kartony. Aż smutno się robi gdy się na to patrzy.
  • Odpowiedz
Mireczki, gdzie w #rybnik lub okolice popływać na #sup ? Okazało się że na pniowiec trzeba pozwolenie a chce popływać jutro(,)
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co się o--------a z tymi Rybnickimi nutriami to ja j---e...
Było mało nutrii - wszyscy tak bardzo w------e.
Namnożyły się dzięki sprzyjającym warunkom - TRZEBA ZABIĆ TE ZWIERZĘTA!!!1
Nikt nie pójdzie po rozum do głowy i nie ograniczy populacji w jakiś humanitarny sposób typu odłów i sterylizacja, tylko od razu eksterminacja. To tylko pokazuje jak bardzo odklejeni są ludzie decyzyjni w tej sprawie, bo te zwierzęta są praktycznie oswojone i wystarczy dać
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Można je było sterylizować dawno temu i nie byłoby tej sytuacji.


@Kocurovsky: No miasto się tu nie popisało niestety, mnie najbardziej rozwala to, że je promowało, ustawiło tablice z opisami, doradzało, czym je karmić itp., a teraz jak zrobił się problem, to zabić i elo.
  • Odpowiedz
Nikt nie pójdzie po rozum do głowy i nie ograniczy populacji w jakiś humanitarny sposób typu odłów i sterylizacja


@Kocurovsky: Miasto chciało je sterylizować i chyba przekazać do adopcji bodajże już w 2021 roku i kierował w tej sprawie pisma do Wód Polskich i RDOŚ. Wody Polskie jak wiadomo nabrały wody w usta, a RDOŚ stwierdził, że adopcji muszą dokonać legalne i zgłoszone azyle dla dzikich zwierząt, ale takich chyba
  • Odpowiedz