via Wykop Mobilny (Android)
  • 28
65406 + 7 = 65413
Do pracy na miejskim #nextbike . Zaliczyłam dziś chrzest w tej #rower owej dziedzinie. Pierwszy mi się nie wypożyczył. Myśląc że robię coś źle poprosiłam pana o pomoc. Podobno niektóre się nie odblokowują... więc musiałam wziąć inny. Po regulacji Siodełko się ruszało, więc chciałam wymienić na inny po przejechaniu kilku km...i jak już wymieniłam na kolejny to okazało się, że łańcuch nie jest
elady1989 - 65406 + 7 = 65413
Do pracy na miejskim #nextbike . Zaliczyłam dziś chrzes...

źródło: comment_zTzJHep5ZYxQLYddZvSRgeDN2WHyMIvY.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

379620,58 - 10,12 = 379610,46

Ostatnie bieganie po erfurtowych "górach i dolinach". Dzisiaj już wracam do Polski, a od jutra wyruszam na moje płaskie wrocławskie ścieżki. A w weekend biegam w Krakowie - tak czy owak. ( ͡º ͜ʖ͡º)

Co do pogody... Słoneczko dzisiaj piękne. Za to wiatr nie do zniesienia. Chociaż przy niższych temperaturach jakoś dużo bardziej mnie wkurzał.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

380071,96 - 6,38 = 380065,58

Poranne delikatne rozbieganie wczorajszego wieczornego White Walkera i zrobienie miejsca na jajeczko.


Wesołych Mirki! (
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

59 847 + 100 = 59 947

Święta w rodzinnych stronach, tak że skorzystałem ze sposobności i wziąłem ze sobą rower, by zamalować chamską dziurę na zaliczgmine.pl w Jemielnicy. Wyruszyłem z Tarnowskich Gór DK11 i w Tworogu skręciłem w stronę Kolonowskiego. Potem przez wspomnianą Jemielnicę do Strzelec Opolskich i z powrotem najpierw DK94, a od Toszka przez wiochy takie jak Łubie czy Księży Las z powrotem do TG. Zabrakło mi paru km do
cherrycoke2l - 59 847 + 100 = 59 947

Święta w rodzinnych stronach, tak że skorzyst...

źródło: comment_auOlkQiddhFD6yadUWPFPxvn7aMcQnXZ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elady1989: ledwo wystawił człowiek nogi do słońca i już pierwszego kleszcza przywiozłem ;) szczęśliwie skarpetki od majfrenda ładnie go skompresowały ;)
  • Odpowiedz
380221,05 - 10,07 = 380210,98

Sponsorem dzisiejszego biegu została moja astma wysiłkowa, która postanowiła przypomnieć, że jednak ją mam. Skutkiem tego zrobiłam tylko marną dyszkę, chociaż początkowy plan zakładał dłuższy dystans. No cóż, dobre i to. ¯\_(ツ)_/¯ Ale może dzięki temu jutro sobie jeszcze skoczę na jakąś mini piątkę czy coś.

Miłego Mirki! ʕ
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

380428,88 - 8,56 = 380420,32

Moje wczorjasze nadzieje zostały spełnione. Obudziłam się wyspana, wypoczęta, a tętno spoczynkowe po dwóch dniach szaleństwa wróciło do właściwego poziomu. Zaowocowało to bardzo przyjemnym porannym bieganiem.

Ta część Erfurtu, w której mieszka moja siostra jest po prostu śliczna. No i fajna - taka nie za płaska (pic rel). Jakbym nie pobiegła na sam koniec i tak czekał mnie duży podbieg i przyznaję się bez bicia, że wymiękłam i
Kinja - 380428,88 - 8,56 = 380420,32

Moje wczorjasze nadzieje zostały spełnione. Obu...

źródło: comment_8KmUkMM4PoZdIUHknUYAe9oazNhftB8r.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

380747,73 - 6,09 = 380741,64

Zmęczenie wciąż mnie trzyma i jakoś tak momentami ciężko mi się żyję... Dzisiaj jednak zebrałam się w sobie, bo przy okazji biegania musiałam odebrać paczkę dla siotry i zrobić ostatnie przedwyjazdowe zakupy.

Oby jutro mi humorek i samopoczucie dopisało, bo chciałabym pobiegać w nowym miejscu. Takie krótkie dystane zrobiłam przez ostatnie dwa biegi, że nawet wypada. ( ͡º ͜
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach