411932 - 25 = 411907

Nieudana wizyta w bibliotece. Kiszkę ziemniaczana w końcu udało mi się dostać i no drobne zakupy.

W tym tygodniu to już 51km!
#rowerowyrownik #ruszwroclaw
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

412045 - 7 - 8 = 412030

praca - dom

piękna pogoda, końcówka przeziębienia, można śmigać :D

ale
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

412201 - 12 - 12 - 14 - 12 = 412151

Za wtorek i środę. Do pracy i z powrotem. Mokro :)

Statystyki:

Dystans:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

413385 - 12 - 12 = 413361

dom>praca>dom. Dojazd sponsorowany przez wiatr... szkoda że w złym kierunku :) a powrót z deszczem i przez chwile z gradem :)

Statystyki:

Dystans:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

414541 - 142 = 414399

Jako że w moim sercu tylko #btwin wybrałem się do decatholna na zimowe zakupy. Kupiłem jak mi się wydawało wszystko. Spodnie zimowe, kurtkę, koszulę termoaktywną, rękawice i zimowe skarpety. Ale pierwsze kilometry szybko zweryfikowały brak najważniejszego. Ocieplaczy na buty...
Jechało się przez to tragicznie. Stopy mi zamarzły. Ale głowa na szczęście nie i przypomniałem sobie film chłopaków z GCN i kiedy tylko zobaczyłem pierwszy sklep zatrzymaliśmy się
kolkohyt - 414541 - 142 = 414399

Jako że w moim sercu tylko #btwin wybrałem się do...

źródło: comment_S3PDeIZ2HN9DyrHk5PcD6Kl68HAMmJNs.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

416724 - 146 = 416578

#coffeeride i #kebabride do Ząbkowic Śląskich z @kolkohyt sponsorowany przez szczotkę do zębów, której zapomniał wziąć z rodzinnego domu (najgorzej, że musiałem ją potem wieźć!). Z Wrocławia przez Żórawinę, potem Strzelin i myk do Ząbkowic. Wiało dość mocno w mordę i było zimno – koło 0°C, więc zrezygnowaliśmy z podjazdu na Srebrną Górę. Ząbkowice to bardzo ładne miasto, najbardziej do gustu
cherrycoke2l - 416724 - 146 = 416578

#coffeeride i #kebabride do Ząbkowic Śląskich...

źródło: comment_ocZV4r7ZcnAN5YS1Jtgvk2PFhD8A9hID.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Mirasy, ma ktoś rady dla leniwych? Trochę już biegałem. Nigdy jakoś bardziej regularnie niż 3 razy w tygodniu i bez planu treningowego. Najwięcej miałem determinacji przez 2 miesiące max. Później zapał mi opadał zwykle. Dystanse około 10 do 17km. Raz przebiegiem półmaraton w tym roku i od tamtej pory nic nie biegam.
Chciałbym zrobić maraton ale nie umiem wypracować systematyczności. Lenistwo wrodzone.
Urusł mi brzuch i chciałbym trochę wrócić do formy.

Macie
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zbyasr: najlepiej ustalić sobie, że w te i te dni, o danej godzinie biegasz i tyle. Jak nie będziesz miał z góry ustalone, że masz o którejś godzinie się zabrać za trening, to będziesz to odkładał, aż sobie odpuścisz, a jak masz stałą godzinę i się już do tego przyzwyczaisz, to nawet nie myślisz o tym, że Ci się nie chce, po prostu idziesz.

Możesz też znaleźć sobie jakiegoś partnera
  • Odpowiedz
417473 - 12 - 12 - 12 - 12 - 12 - 15 = 417398

dom>praca>dom za chłodną środę, słoneczny czwartek i deszczowy piątunio :)

Statystyki:

Dystans:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach