314470,24 - 10,26 = 314459,98

3km + podbiegi 10x210m na przerwie 250m + 2.5km

Tak się zastanawiałem po 4 repkach czemu jestem już taki zjechany, ale jakoś poszło do końca..
No to sprawdziłem czasy z ostatniego treningu i się okazało, że robiłem powtórzenia 3-6 sekund szybciej i krótsze przerwy. Pozdro!
nohtyp_ - 314470,24 - 10,26 = 314459,98

3km + podbiegi 10x210m na przerwie 250m + 2....

źródło: comment_15817976740VKbAU5MkRu4MCx0YZ4wkE.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

314485,42 - 15,18= 314470,24

Późna, leniwa sobota. Ale w sumie nie taka zła.

Poszedłem spać po północy, ale że weeke d to i tak zamierzałem wstać nieco później niż zwykle. Z tego "nieco później" zrobiło się "nieco dużo później - wstałem dopiero tuż przed 6 rano. Tzn. obudziłem się wcześniej, ale jak się do człowieka żona tuli to nie chce się wstawać ( ͡º ͜
enron - 314485,42 - 15,18= 314470,24

Późna, leniwa sobota. Ale w sumie nie taka zła....

źródło: comment_1581785757FejPsyzSOef1qHckL3OYXG.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

314547,14 - 15,50 - 13,60 = 314518,04

Kurła, ale mnie w środę zawiało. Nie wyrobiłem z treningiem, nie zdążyłem do domu po auto, a córkę trzeba było odebrać z zajęć. Bieg za autobusem też nie wyszedł, więc pozostał spacer do domu, wymarzłem! A mimo to czwartkowe bieganie z bolącym łbem weszło bardzo przyzwoicie, podobnie jak dziś. Niby 5h snu i to było czuć po tętnie - ale podbiegi weszły jak złoto. Widać
mucher - 314547,14 - 15,50 - 13,60 = 314518,04

Kurła, ale mnie w środę zawiało. Nie ...

źródło: comment_15817739824HnFtNpxl0YHHDCt3svd9Q.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

314832,34 - 14,00 - 14,50 = 314803,84

No, solidny wpierdziel wczoraj odebrany. 40 minut tempa, oczywiście musiało się posrać, bo zaraz na samym początku rozwiązał mi się but, a za chwilę wypadł telefon. Do tego wiaterek - miejscami mocno dmuchało z przodu, ale mimo to całość weszła całkiem ładnie, bo tempem 4:13 (strava kłamie).

Mam tylko nadzieję, że się nie przeziębię, na koneic odbierałem córkę z zajęć i nie zdążyłem się przebrać, przywiało mi
mucher - 314832,34 - 14,00 - 14,50 = 314803,84

No, solidny wpierdziel wczoraj odebra...

źródło: comment_1581582912binQBgiywIdZ084f9NDEav.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szczypek45: nawet przy tych danych powinien być w stanie policzyć próg - albo stwierdzić, że skoro przebiegłem godzinę tempem 4:33, to nie mogę mieć progu wolniejszego. Nie wiem, w kolarstiwe systemy typu Xert są w stanie całkiem fajnie ekstrapolować  krzywą mocy krytycznej; ciekawe czy zabawki typu Stryd + Xert właśnie by zadziałały.

Ja właśnie przepisałem się z dychy na HM - ale i tak czeka jeszcze parę mocnych treningów (mocnych
  • Odpowiedz
@oldgamesfan: Obiecałem wziąć syna na parę dni na narty wtedy, ale dzięki. Coś ogarnę albo zrobię TT we własnym zakresie.

@szczypek45 kurła i właśnie mi się zesrało, bo chyba będę lecieć tydzień przed Marzanną do Bostonu, wrócę pewnie w sobotę i pobiegnę na jetlagu, już to widzę.
  • Odpowiedz
314967,69 - 12,00 = 314955,69

Udało się. Nareszcie coś wcześniej ( ͡º ͜ʖ͡º)

Konkretniej, to po prostu mniej zaspałem xD Obudziłem się o 4:45, i w sumie gdybym się uczciwie zbierał to może nawet zdążyłbym równo o 5 rano wystartować. No ale było inaczej, trochę się ślamazarzyłem - i do tego tu się zorientowałem że zapomniałem pulsomierza, tu się cofałem do garażu bo zapomniałem lampki… ot dzień sklerotyka.
Ale i tak wyszło
enron - 314967,69 - 12,00 = 314955,69

Udało się. Nareszcie coś wcześniej ( ͡º ͜ʖ͡º)
...

źródło: comment_1581430332SVC3pDZxXS8WbnATUvrr31.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

315006,89 - 9,20 = 314997,69

Dziś na krótko i tradycyjnie krzywo. Ale przynajmniej bez maski ( ͡º ͜ʖ͡º)

Zaspałem. No tak już czasami bywa… coś nie dospałem w weekend i taki skutek ¯_(ツ)_/¯
W każdym razie obudziłem się dopiero o 5:05. Jakoś niemrawo się zebrałem, ale potem nabrałem przyspieszenia. Koty tym razem nie stawiły się do misek - starsza maruda od razu jojczała pod drzwiami, a młodsza - postanowiła nadal spać
enron - 315006,89 - 9,20 = 314997,69

Dziś na krótko i tradycyjnie krzywo. Ale przy...

źródło: comment_1581365372fSfVJJkL8PD2wz1hQcjt4n.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

315165,80 - 11,23 - 9,33 - 12,52 - 12,03 = 315120,69

zbiorczo z całego tygodnia

wtorek - 3x(200/200 + 200/400 + 400/200), już coraz luźniej biega mi się to po równe 4:00/km, wracają powoli jakieś zalążki szybkości

środa
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

315218,49 - 12,66 - 10,30 - 15,65 - 14,06 = 315165,80

Żyję, żyję. Tylko czasu mało, nie było kiedy biegać i kiedy dopisywać. Robota i życie... ¯_(ツ)_/¯

Skrótowo wszystko, bo jeszcze i dzisiaj nie zdążę dopisać.

Słabiutki
enron - 315218,49 - 12,66 - 10,30 - 15,65 - 14,06 = 315165,80

Żyję, żyję. Tylko cz...

źródło: comment_1581271217LdiSCn0k9dNZlUMZmpGXFh.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

315513,35 - 15,00 - 13,10 = 315485,25

Czwartek to triumf woli po raz kolejny, nocne bieganie w śniegu i wietrze. A dziś znowu FOMO, bo taka pogoda a jestem uziemiony przy domu. Ale trening musi zostać odbyty, z rana parę szybszych interwałów, 3x4x200/200 metrów szybko/spokojnie.

A wprawdzie trener piechniczek mówił, że "Jak się powiedziało A, to nie ma się co pier*lić z B", ale przepisałem się z dychy na połówkę; zobaczymy co sie uda
mucher - 315513,35 - 15,00 - 13,10 = 315485,25

Czwartek to triumf woli po raz kolejn...

źródło: comment_1581192445PKmA5jUxUq5X1bFX5BGGs5.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

315984,44 - 13,70 - 16,50 = 315954,24

Normalnie "praca spawacza mnie przeistacza", wczoraj tempo - udało się zejść poniżej 4:10 na odcinkach 14/10/10' - właściwie to 4:08 było. Miało być wprawdzie 15 km, ale myślenie na temat tego "kiedy zawrócić, żeby ubiegać równe 15 km" przy intensywnym bieganiu średnio wychodzi - przestrzeliłem o dwa kilometry, przynajmniej pół kilometra udało się urwać wracając nieco krótszą drogą. Nie to, żebym nie był zadowolony, zimno
mucher - 315984,44 - 13,70 - 16,50 = 315954,24

Normalnie "praca spawacza mnie przeis...

źródło: comment_15809793555yCcskNGmFBpVIQWhruAcz.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach