310 264,76 - 8,29 - 11,17 - 13,23 - 11,01 - 10,81 - 15,56 = 310 194,69

Na luzie podsumowanie kolejnych sześciu dni.

Przez to całe wirusowe zamieszanie wszystko na luzie. Późniejsze wstawanie, mniej ciśnienia - ot, relaks i chillout.
Pierwsze dwa dni tygodnia w masce bo smog dawał popalić - ale potem już zaczęło uczciwie dmuchać i maska została w garażu.
enron - 310 264,76 - 8,29 - 11,17 - 13,23 - 11,01 - 10,81 - 15,56 = 310 194,69

Na lu...

źródło: comment_1584173731FqiNwfpNQKLquMb7l5b2TO.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

310472,68 - 11,00 - 7,00 - 15,00 = 310439,68

No, dziś to zdecydowanie k------------l. Marzanna odwołana, Szczawnica - "zastanawiają się", wyjazd na rowery do Francji - czekam tylko, aż będzie można loty odwołać za darmo, skitury w weekend - TPN zamknięty. Co następne? Marduła w czerwcu, może tego nie odwołają.

W ramach odreagowania wspomniany wpierdziel - 2x1200, 4x800, wszystko w okolicach 3:50 (w teorii, bo przez wiatr cięzko liczyć). Do tego Garmin padł w
mucher - 310472,68 - 11,00 - 7,00 - 15,00 = 310439,68

No, dziś to zdecydowanie k----...

źródło: comment_1584036919JrocsL72YpY1TcwiOcsXqn.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mucher: jak chcesz połówkę w 1:29 biegać to przyjedź do Rzeszowa to Ci poprowadzę bez problemu, poważnie piszę, mogę Ci nawet maraton na 2:59 poprowadzić i tak nie mam nic lepszego do roboty xD
  • Odpowiedz
311 020,31 - 12,08 - 9,05 - 11,41 - 10,68 - 20,02 - 11,34 = 310 945,73

W marcu leniwie, a przez to wrzucam od razu podsumowanie tygodniowe.

Udało się pobiegać niemal we wszystkie dni - poza poniedziałkiem, kiedy tak dramatycznie zaspałem że nie było już szans by nawet pomarzyć o bieganiu. Codziennie umiarkowane temperatury - lekko powyżej zera, choć w czwartek się trafiło niemal -3°C (ale i tak nie zmieniłem ciuchów
enron - 311 020,31 - 12,08 - 9,05 - 11,41 - 10,68 - 20,02 - 11,34 = 310 945,73

W m...

źródło: comment_1583670414Ux1QGGlx3evETUcrX3UUkd.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

311362,14 - 15,00 = 311347,14

Poranny tlenik na VeloCzorsztyn. To jest bieganie - widoki na Tatry, Pieniny, Gorce + jezioro, dwa zamki, juz kiedyś pisałem, że to + SWT to najładniejsze ścieżki rowerowe w Polsce. Szkoda tylko, że nasz naród to tacy śmieciarze, wszędzie po drodze można się natknąć na rzucone śmieci. Picrel w sumie z nart chwilę potem, ale widoki na ścieżce są nie gorsze.

#bieganie #biegajzwykopem
mucher - 311362,14 - 15,00 = 311347,14

Poranny tlenik na VeloCzorsztyn. To jest bieg...

źródło: comment_1583595812RQP4ZivVuCGz6m5Qw1xCYw.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

311464,42 - 14,00 - 11,00 - 11,00 = 311428,42

Ech w tym tygodniu jakiś marazm - niby forma jest, ale cięzko się biega. Jakieś tam wybiegania, a dziś trochę mniej typowy interwał - skitury. 4x pod górę stoku tak poniżej progu, przepinka, zjazd, przepinka i do góry. Niby tylko 11 km, ale w sumie prawie 800 metrów do góry. Jakby nie przepinki może by 5x się dało zrobić, a tak musiałem odebrać
mucher - 311464,42 - 14,00 - 11,00 - 11,00 = 311428,42

Ech w tym tygodniu jakiś mara...

źródło: comment_15835178347dyUZHIRaC8bqXHLSzOGBN.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rur3k: a tu akurat pod wyciagiem, ale w Tatrach jak siądzie pogoda całkiem sporo śniegu jest. Znajomy był we czwartek pod Zawratem i mówił, że warun sezonu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

311910,02 - 17,05 = 311892,97

A już myślałem że marzec zacznę pauzą…

Luty dość kiepsko zakończyłem - na 282 km. Miało być 300, ale w piątek zaspałem okrutnie i nie było już kiedy pobiegać, a w sobotę jechaliśmy rano na narty i tym bardziej nie było miejsca na bieganie ¯_(ツ)_/¯

Dzisiaj
enron - 311910,02 - 17,05 = 311892,97

A już myślałem że marzec zacznę pauzą…

Luty d...

źródło: comment_1583095432dtEglwYwO2rSofVIAAqixy.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

311994,18 - 24,10 = 311970,08

Piątkowe interwały i wczorajsze cioranie na nartach mocno mnie jednak zmeczyły; zebrałem się dopiero ku zachodowi. No ale weszło wybieganie, tętno cit wyższe i nogi czuć, ale końcówka to już płynąłem, włączył się tryb "runner's high".

#bieganie #biegajzwykopem

#sztafeta #ruszkrakow
mucher - 311994,18 - 24,10 = 311970,08

Piątkowe interwały i wczorajsze cioranie na...

źródło: comment_1583094731zfD7UMk26DAmNJwfLYSwAt.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

312738,58 - 15,00 = 312723,58

Jak to mawia trener Piechniczek: "Skończyła się szatnia, zaczęła się trawa". Wczoraj nie weszło, więc próbujemy dziś i udało się - 5x1200 m tempem w okolicach 3:55. Szkoda, że Garmin coś nie chciał współpracować, biegałem na słupki hektometryczne - i dobrze, bo ten dziś wariował z tempem chwilowym - jest takie miejsce pod Skałą Kmity gdzie notorycznie szaleje; chyba muszę odgrzebać footpoda, bo dziś na kilku interwałach brakowało
mucher - 312738,58 - 15,00 = 312723,58

Jak to mawia trener Piechniczek: "Skończyła s...

źródło: comment_1582889494R5Z4mRyt4AdP95m42IwiRT.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@anthoris: umiarkowanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Krótkie spodnie, ale przy mniej niż 4-5°C zakładam dwa tshirty, bo jeden wpuszczam do spodenek żeby nie podwiewało. Spodenki 1/2 lub 3/4, długie skarpety raczej ze względu na ich jarzeniowość/widoczność. Przy jednocyfrowej lub ujemnej temperaturze zawsze rękawiczki i czapka, jak jest poniżej zera to też kominiarka termo.
enron - @anthoris: umiarkowanie ( ͡° ͜ʖ ͡°) 
Krótkie spodnie, ale przy mniej niż 4-5°...

źródło: comment_1582839511lcHifqDQtdQ6IlRjEGnfn2.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
3 023 375 - 1500 - 1600 - 1700 = 3 018 575

Trochę się zapuściłem z wpisami. Po ostatnim eksperymentowaniu, gdzie testowałem jak się ma moja żabka do mojego kraula, nie chciało mi się już niczego testować. Sprawa prosta - żabka stabilnie ale powoli, a kraul z początku szybko ale potem z każdym basenem tempo zdycha. Ja sam już nie zdycham, w zasadzie mogę płynąć non stop kraulem - tylko po co,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

312876,13 - 9,00 = 312867,13

Trener Piechniczek mawia: "Czasem zawsze się wygrywa, a czasem nigdy". Miał być ciężki trening, 6x1200 tempem na 5 km, ale zesrało się koncertowo. Wprawdzie pierwsze powtórzenie weszło po 3:50, ale zaraz potem mnie złapała kolka - a chwilę potem śnieżyca i wróciłem z podkulonym ogonem do chaty. Było się nie obżerać przed treningiem.

#bieganie #biegajzwykopem

#sztafeta #ruszkrakow
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@mucher: mi się udało idealnie wbić między dwoma atakami z czego ten drugi jakoś obszedł bardziej północą i tak max 15min pryskało kuleczkami
  • Odpowiedz