202 250,42 - 12,01 = 202 238,41

Prawie że zaspałem, ale szczęśliwie się pozbierałem i parę minut po piątej rano już byłem na trasie.

Przyjemny chłodek szybko zaczął się ocieplać, ale nie dawałem za wygraną i nadal starałem się jakoś wyrobić. Robiło się gorąco, tempo nie rosło a wręcz spadało... no i w sumie się spóźniłem, tj. do piekarni wleciałem 10 minut po 6, mokry jakbym z jeziora wylazł xD Bułki i obwarzanki kupione,
enron - 202 250,42 - 12,01 = 202 238,41

Prawie że zaspałem, ale szczęśliwie się po...

źródło: comment_16545984589xI9QNNTXMxqvKgDJDPWk5.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

202 373,07 - 12,32 = 202 360,75

Dzisiaj już na luzaka, niemal zgodnie z planem - start o 5:05. Nie miałem jakiegoś szczególnego ciśnienia, a pogoda była wręcz idealna (okolice 12°C i w zasadzie bezwietrznie), więc wiedziałem że szykuje się przyjemna i spokojna przebieżka.

Poleciałem standardową trasą, na której ruch jest ciut mniejszy niż na głównych drogach a i w sumie jest bardziej płasko - a przede wszystkim gęsta siatka ulic pozwala
enron - 202 373,07 - 12,32 = 202 360,75

Dzisiaj już na luzaka, niemal zgodnie z plan...

źródło: comment_1654491361vIU3UEDA8TAIP0r96NnQYU.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

IDzD


@enron: Już miałem pytać co to za skrót dopóki nie przeczytałem sobie w myślach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Swoja drogą ciekawa jest u Ciebie ta kadencja, że zaczynasz z "wzorowej" a kończysz w sumie na większej.
  • Odpowiedz
202 385,41 - 12,34 = 202 373,07

Zbyt późno wstawszy, mogłem pobiegać dopiero w okolicach 14:30.

Trochę dałem się zwieść pogodzie - Słońce ciut za chmurami, wiaterek... Jak chmury odeszły to zaczął się taki skwar że mało nie zdechłem xD

Do
enron - 202 385,41 - 12,34 = 202 373,07

Zbyt późno wstawszy, mogłem pobiegać dopiero...

źródło: comment_1654469043jplXw8MNuG9hfdvmzcHMxg.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

202 704,52 - 10,02 - 16,01 = 202 678,49

Wczoraj trochę zamarudziłem i mimo, że wstałem o odpowiedniej porze – wystartowałem dopiero o 05:12.
Czasu było mało, bo musiałem dotrzeć do piekarni punkt szósta a jednocześnie zależało mi na zaliczeniu choćby dyszki – nie pozostało nic innego, jak z piąć poślady i podkręcić tempo ( ͡º ͜ʖ͡º)
Z początku nie bardzo mi to wychodziło, na pierwszym kilometrze było ledwo 5:25 – ale
enron - 202 704,52 - 10,02 - 16,01 = 202 678,49

Wczoraj trochę zamarudziłem i mimo, ...

źródło: comment_1654369238Fjpuxf8IlYqZE7CkzG0feq.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

202 951,22 - 12,65 = 202 938,57

Udało się wybiec punkt 5:00 ( ͡ ͜ʖ ͡) Z założenia miał być relaks, więc specjalnie nie cisnąłem tylko sobie spokojnie dreptałem - i nawet jak później ciutkę przyspieszyłem, to wyszło emeryckie 5:27 min/km ¯_(ツ)_/¯

Biegło się przyjemnie - deszcz z początku był ledwo dostrzegalny, ale bawet jak zaczęło intensywnie lać to nie było powodów do narzekania, bo takie delikatne orzeźwienie to czysta przyjemność
enron - 202 951,22 - 12,65 = 202 938,57

Udało się wybiec punkt 5:00 (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Z z...

źródło: comment_16541489393toWyvnTwelcRKHG0lxowL.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: jak pojadę kiedyś do siedziby swojego kołchozu w Krk to obiecuje, że będę dzień wcześniej i też będę biegał o 5 rano xd Przynajmniej raz, na tyle mi wystarczy motywacji żeby tak wcześnie rano wstać. Pozdro @enron !
  • Odpowiedz
202 988,92 - 11,26 - 6,18 = 202 971,48

No to czerwiec otwarty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Poranna (o 5:05, ciut zamarudziłem) jedenastka w przyjemnym tempie 5:03 i popołudniowy aneksik w relaksacyjnym tempie 5:18. Oba biegi bardzo przyjemne, choć pod presją czasową - ale że w sumie wszystko było wyliczone, to nie
enron - 202 988,92 - 11,26 - 6,18 = 202 971,48

No to czerwiec otwarty ( ͡° ͜ʖ ͡°) 

...

źródło: comment_1654109011eDvOhvQ9Ex4Ibu8r4Hg6to.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

203 079,66 - 10,02 - 11,23 = 203 068,41

No i udało się! Nie opuściłem ani jednego biegania w maju - w kwietniu wypadły mi dwa dni, w marcu aż trzy. Może z czerwcem też się uda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fajny miesiąc - zaliczone 425 km, pogoda prawie zawsze dobra, samopoczucie niezłe i nawet gdy zaspałem to dało się coś urwać ( ͡ ͜
enron - 203 079,66 - 10,02 - 11,23 = 203 068,41

No i udało się! Nie opuściłem ani je...

źródło: comment_16539787800Uvq2N2q0oMP6s6tNOtU0M.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: no u mnie było średnie 173, więc bierze intensywność pod uwagę widocznie


@P35YM1574: pewnie też stopień wytrenowania itd. Widzę np. jak na początku Garmin mi po byle treningu pisał że muszę odpoczywać 48h, teraz po półmaratonie jest coś typu "Regeneracja: 15 godzin, trenuj jak zwykle" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
203 408,15 - 22,34 = 203 408,81

Dziś plany były na poranny start, jakoś o piątej z groszami max. I udałoby się, gdyby nie to że mały Dziabąg postanowił się obudzić równo o piątej xD

Na zabawianiu, zagadywaniu i ogólnym rozluźnieniu, wypiciu kawki z żoną zeszło tyle, że wystartowałem o 6:45. Nic straconego, pogoda była przecudna - full Słońce, lekki wietrzyk. Aż nogi same niosły!

Dzisiaj
enron - 203 408,15 - 22,34 = 203 408,81

Dziś plany były na poranny start, jakoś o pi...

źródło: comment_1653815414ZHojBCjuVcWt30LfyKpMHx.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

203 588,81 - 27,67 = 203 561,14

Dzisiaj udało się wystartować o 4:45 ()
Pogoda bardzo fajna: 8°C, trochę mokro po deszczu, trochę Słońca, trochę deszczu, trochę więcej deszczu... no fajnie w każdym razie xD

Czułem nieprzemożoną chęć wypróbowania jakiejś innej trasy niż zwykle, więc tak sobie przed snem wyznaczyłem trasę mniej więcej wokół Nowej Huty. Wyszło bardzo fajnie - trasa przyjemna, płaska jak stół
enron - 203 588,81 - 27,67 = 203 561,14

Dzisiaj udało się wystartować o 4:45 ᕙ(⇀‸↼‶)...

źródło: comment_1653717687lLymrgQDdclfdCMeRjbr8W.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

203 649,54 - 13,43 = 203 636,11

Dzisiaj nawet się jakoś pozbierałem i już o 4:49 wyruszyłem na podbój dzielni. Pogoda idealna: 12°C, sucho, słońce skryte za warstwą chmur… Zapowiadał się bardzo przyjemny bieg... i tak właśnie było.

Z początku tempo było fatalne – 5:40-5:50 min/km, na szczęście po chwili już się zacząłem rozkręcać i tempo zaczęło się zbliżać do przyzwoitych okolic 5:00.
Oczywiście nie nadrobiłem wszystkiego, średnie tempo wyszło 5:10 min/km -
enron - 203 649,54 - 13,43 = 203 636,11

Dzisiaj nawet się jakoś pozbierałem i już o ...

źródło: comment_16536338971v2bsgGAMyqg7Yn9oN50Iw.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

203 740,48 - 14,71 = 203 725,77

Dzisiaj udało się sensownie wstać, dzięki czemu start był o 4:50 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poleciałem prawie standardową trasą, bo przy okazji przetestowałem trasę pod planowany parkrun wytyczoną przez znajomego. Potem standardowy kurs przez piekarnię... i tam padł mi zegarek, bo zapomniałem wczoraj podładować ¯_(ツ)_/¯

Ostatni kilometr pozostało dokończyć z runkeeperem, którego jeszcze
enron - 203 740,48 - 14,71 = 203 725,77

Dzisiaj udało się sensownie wstać, dzięki cz...

źródło: comment_1653549601HqqmNFjZIgDVlI3W8yHqOg.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@enron: a długo zajęło ci dojście do takiej wytrzymałości?


@Sl_w_k_1: Jakoś samo przyszło - ale tak jakoś po paru latach już nie miało dla mnie znaczenia czy robię przerwy w bieganiu czy nie
  • Odpowiedz
203 819,87 - 11,18 = 203 808,69

Dzisiaj trochę zawaliłem. Obudziłem się idealnie - 4:31 - po czym coś mi się przestawiło i stwierdziłem że przecież można zamknąć oczy... no i wstałem dopiero przy następnym budziku, 4:43 ( ͡° ʖ̯ ͡°) Przez to start później niż planowałem - wyrobiłem się dopiero na 5:09. Lepsze to niż nic. Szczęśliwie dzisiaj żona nie musiała lecieć super z rańca do roboty, więc sobie i
enron - 203 819,87 - 11,18 = 203 808,69

Dzisiaj trochę zawaliłem. Obudziłem się id...

źródło: comment_16534677947Ex3v917ntkRly01pr7w73.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

203 853,03 - 8,46 - 13,09 = 203 831,48

Wczoraj i dziś. Wczoraj zaspane, start 5:23... i tempo 5:23. Ino po bułki skoczyć zdążyłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dzisiaj fajnie wyszło, start 4:55 (niestety tempo już nie 4:55 a 5:15) więc do 6 z groszami zaliczyłem tych 13 km.

Fajna pogoda, oby się utrzymała. Choć za dnia mogłoby być więcej słońca
enron - 203 853,03 - 8,46 - 13,09 = 203 831,48

Wczoraj i dziś. Wczoraj zaspane, st...

źródło: comment_1653427131rC7MNRkFjksI1dWbu2c4UB.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

204 428,74

Dziś była ciężka noc i trochę zaspałem, zbudziwszy się równo o 5 rano. Bardzo się sprężyłem i w 15 minut udało się wybiec ()

Jak to już nieraz było, deficyt czasu podziałał na mnie motywująco i dałem radę przyspieszyć na tyle, że o 6:10 zatrzymałem się pod domem z zaliczoną dyszką w tempie 4:55 i zakupami z
enron - 204 428,74

Dziś była ciężka noc i trochę zaspałem, zbudziwszy się równo o 5 ...

źródło: comment_1653022781fMmK8RwXGNT03Ntw60yoiq.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: pewnie masz 148cm wzrostu, że tak wysoka kadencja ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@maciup88: według wypokowych standardów jestem karzełkiem (174) i to upośledzonym, bo nie umiem w fikołki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz