Wakacje kredytowe to zdecydowanie najgorętszy temat jeśli chodzi o hipoteki.

Nowe kredyty nie będą mogły w nich uczestniczyć, jednak bankom bardzo zależy na nowych wnioskach, więc oferta jest bardzo konkurencyjna. Przykład? Stałe oprocentowanie na poziomie 7.19%, czyli 2 p.p. poniżej aktualnego oprocentowania zmiennego na średniej marży 2-2.2%.

Co do marży i zmiennego oprocentowania aktualnie wynosi ono 1.2-1.3% + WIBOR. Najczęściej spotykane marże w latach ubiegłych to 1.8-2.5% także tutaj różnica także jest solidna. Informację te są szczególnie ważne dla nowych kredytobiorców, którzy mogą dostać kredyt na stosunkowo dobrych warunkach, oczywiście abstrahując od poziomu stopy procentowej. Warto uwzględnić także realne oprocentowanie kredytu z uwzględnieniem inflacji. 15.5% - 7.2% = 8.3% na plusie po stronie kredytobiorców. Oczywiście problem to wysoka rata, brak zdolności i oczekiwanie na korektę cen. Ot suche fakty ekonomiczne dające do myślenia.

Co
droetker4 - Wakacje kredytowe to zdecydowanie najgorętszy temat jeśli chodzi o hipote...

źródło: comment_1660649748Hl5iWsyMcT3i7wr5rMcKWX.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@matwes: ja byłem spadkowiczem bardzo długo i żałuję. bo jakbym kupił w covidzie (brakowało mi do mieszkania tyle co teraz, tylko wtedy kosztowało 50% dzisiejszej ceny) to bym już dawno miał urządzone, spłacone wszystko i mógł sobie rozwalać hajsik na forexie na dźwigni 1:100, a tak ciułam, ciułam, to co uciułałem jest coraz mniej warte i nawet nic ciekawego do zakupu miasto meneli nie oferuje
  • Odpowiedz
@kocot: w covidzie (oferta dokłanie kwiecień 2020): deweloper, top floor, 93mkw 3 pokoje, wystawa na dwie strony, 1 miejsce w hali 6k za metr + 36 miejsce + 6 komórka
po covidzie (połowa 2021): deweloper, to samo miejsce (blok obok, dosłownie 50 m je dzieli), 96mkw 3 pokoje, wystawa na 3 strony, 2 miejsca w hali, 9k za metr, 30x2 za miejsce, 6 komórka
teraz: rynek wtórny, mieszkanie z pkt
  • Odpowiedz
Ledwie minął tydzień, a już są pierwsze informacje o możliwości realizacji scenariusza, o którym przestrzegałem:

"Wielkim zagrożeniem jest to, że realne stopy procentowe osiągają coraz niższe wartości. Zbliżamy się do niebezpiecznej granicy opłacalności brania zwykłych kredytów konsumenckich na dobra podstawowe. Już nie mówiąc o kredytach obrotowych firm. To może spowodować, że odpływ nadmiaru pieniądza z gospodarki zostanie zahamowany albo nawet znowu zacznie wzrastać w sposób niekontrolowany (w sensie oderwany od wzrostu PKB)."
https://www.wykop.pl/wpis/66774597/nawiazujac-do-wczesniejszego-swojego-wpisu-https-w/

Artykuł z dzisiaj. Kredyty konsumenckie:
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LaurenceFass: dodaj do tego wzrost inflacji bazowej w ostatnim odczycie. PiS i Glapiński mogą nie chcieć podwyższać stóp z powodu fatalnego odczytu PMI, ale nie będą mieli wyjścia. A to oznacza gwałtowny spadek w recesję zamiast płytkiego kryzysu.
  • Odpowiedz
Nawiązując do wcześniejszego swojego wpisu:
https://www.wykop.pl/wpis/66529013/ostatecznie-sytuacja-jest-jeszcze-do-opanowania-wa/
I dzisiejszego przebłysku "analityków" głównego nurtu:
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ekonomisci-PKO-BP-Kolejne-podwyzki-stop-sa-zbedne-8379349.html

To faktycznie udaje się utrzymać tempo odpływu agregatu M1 o -20-30 mld zł rocznie, ale tutaj wstrzymałbym się z otwieraniem szampanów i fanfarami. To musi potrwać jeszcze ok. 2 lata żeby wycofać nadmiar pieniądza z ostatnich 5 lat.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maryjuszpitagoras:
Pieniądz, który mamy w obiegu to ten, który trafił na rynek pierwotnie (emisja banku centralnego), oraz wtórnie (akcja kredytowa). W Polsce z tego co trafia do banku na depozyt, tylko 5% musi być wpłacone na rezerwę do banku centralnego. Reszta może iść w pożyczki i kredyty. Dopóki kredyt nie jest spłacony dopóty w obiegu krąży pomnożony pieniądz.
Mocno uproszczony przykład: masz 500+ od państwa, wpłacasz go do banku, bank
  • Odpowiedz
@SzitpostForReal:
Moim zdaniem głównym działaniem RPP było ścięcie akcji kredytowej, przy jednoczesnym zapewnieniu spłacalności kredytów. Przy pomocy KNF osiągnięto ten cel. Zdolność kredytowa została znacząco zmniejszona poprzez podwyżkę stóp oraz rekomendację KNF (liczenie +5% do stawki WIBOR).
Przestano udzielać kredyty, a obecny poziom stóp jest dalej akceptowalny. Wyższe stopy mogłyby dać odwrotny efekt, czyli ludzie i firmy przestałyby spłacać pożyczony kapitał. Czyli pieniądz z kreacji wtórnej zostałby na rynku.
Wakacje kredytowe wraz z jednoczesną nadpłatą skasują bardzo dużo złotówek. Ten mechanizm moim zdaniem nie wpłynie znacząco na inflację.
Będą dwa scenariusze wykorzystania wakacji:
1) nadpłata - kasowanie złotówek
  • Odpowiedz
Mirki jak #rpp podnosi stopy procentowe to odsetki od kredytów lecą w p---u. Sam nie jestem kredyciarzem, ale mam kilka pytań:

- czy stopy nie powinny dotyczyć głównie nowych a nie obecnych kredytów? zatrzymanie akcji kredytowej zbija konsumpcję i inflację, to że ktoś ma nagle wyższą ratę kredytu który płaci od x lat chyba nie aż tak?
- co się dzieje z pieniędzmi z odsetek? ludzie płacą w racie 5000
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Giz234: to jest wręcz k---a absolutnie niezrozumiałe, że ktoś żeby przycebulić miesięcznie tak niską kwotę w porównaniu do wartości kredytu - decydował się na zmienne. W tak c-------h czasach. Niepojęte.
  • Odpowiedz
@Giz234: Teraz kapitał pchaj w obligi a kredo nadpłać przed samym terminem stałego oprocentowania
Pewnie to wiesz ale wczoraj ludzie nie ogarniali dlaczego lepiej zmniejszać ratę nadpłacajac kapitał niż skracać okres kredytowania xD
  • Odpowiedz