Szukając dzisiaj jednej umowy trafiłem na prawie zapomnianą pamiątkę, tak - wyrok w sprawie rozwodu. To była późna wiosna 2013 roku. Całkiem przez przypadek poznałem Ją - silną, niezależną i starszą ode mnie kobietę. Zakochałem się bez pamięci, mimo że tak wiele nas dzieliło, ja wtedy sekretarzyłem w lokalnej strukturze palikociarni, ona - biuro promocji PiS-u. W domu naklejki na meblach - Lech Kaczyński - mój prezydent. Moja miłość do niej sprawiła,

sebastian123

