631 912 + 82 = 631 994

Jechałem do Tarczyna przez Przypki i na miejscu tragedii z maja 2022 stało kilka zniczy. Poszukałem w sieci i znalazłem, że sprawa odbyła się już siedem miesięcy po zdarzeniu przed SO w Radomiu i pijany kierowca, który wjechał w ustawkę grupy SzoSza i zabił człowieka, a drugiego uczynił kaleką do końca życia, dostał 7 lat i dwa miesiące, Do tego nawiązka 63 tys na rzecz
Jerzu - 631 912 + 82 = 631 994

Jechałem do Tarczyna przez Przypki i na miejscu trage...

źródło: YDXJ0459_2(1)

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

631 189 + 50 = 631 239

Ostatnie podrygi jesieni, jeszcze trochę kolorowych liści zostało na drzewach, ale w lesie to już jeden pomarańczowo żółty dywan. Niby ładnie ale czasem można się zaskoczyć co jest pod niem. Pojeżdżawę uważam za udaną, w miarę na luzie, mogłoby być odrobinę cieplej, ale i tak pogoda super, wpadło 50 km i 960 m up no i napatrzyłem się na piękne widoki.

#rowerowyrownik #
Kulawy_Lis - 631 189 + 50 = 631 239

Ostatnie podrygi jesieni, jeszcze trochę kolorow...

źródło: IMG_1823

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

630 906 + 73 = 630 979

Chyba najzimniejszy dotąd dzień w roku i zapewne mój rekordowy dystans w temperaturze 5 stopni. Pierwszy raz w sezonie poszła w ruch jesienna kurtka. Chyba nawet wiosną za bardzo jej nie używałem, bo w lutym już było ciepło.

Jesień (szczególnie taka sucha) to najlepsza pora na zwiedzanie Puszczy Bydgoskiej, toteż pojechałem dorobić kwadraty. To już ostatnie w bydgoskiej części tego, rozprawiłem się z dziadem bez asfaltów na
cultofluna - 630 906 + 73 = 630 979

Chyba najzimniejszy dotąd dzień w roku i zapewne...

źródło: x0Ow15SLhdKsoqcSi0jzgVMwHn4NaYncAYDdz5iYVY8-1155x2048

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

630 771 + 44 = 630 815

Wyjazdu nie zaliczam do udanego przez dwa błędu ubraniowe. Najbardziej zmarzły dłonie i przedramiona, a to dlatego, że nie założyłem podkoszulki termicznej z długim rękawem, a z krótkim. Rękawiczki wprawdzie zabrałem długie, ale cienkie, bez grama ocieplenia. Te dwie rzeczy wystarczyły, by zepsuć wyjazd. Temperatura od minus jeden, do plus jeden i wiatr.
Na zdj Plac Politechniki i "szkieletor" zakryty płachtą. Czyżby zamierzali po 32 latach skończyć
Jerzu - 630 771 + 44 = 630 815

Wyjazdu nie zaliczam do udanego przez dwa błędu ubran...

źródło: YDXJ0448

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach