130 226 + 100 = 130 326

Wyszedłem z domu o 13:30, od razu uderzyła mnie fala gorąca. „Ale piękny letni dzień!” - pomyślałem. „Ale piękny Pawulon…” - pomyślał dzień. 



Odkładałem tę wyrypę już dwa tygodnie, bo wiedziałem, że łatwo nie będzie - 100 km i ponad 1200 metrów przewyższeń w terenie bardziej pod fulla niż grawela, ale czego się nie robi dla kwadratów? 

Było multum podjazdów po 10-12%, parę 15-16% jak i
PawulonDlaStarych - 130 226 + 100 = 130 326

Wyszedłem z domu o 13:30, od razu uderzy...

źródło: IMG_20260621_191947

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

127 482 + 45 = 127 527

Godzina 16 to nie jest dobra pora na rower...

Prywatny licznik: 1204 km + 45 km = 1249 km

#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

126 602 + 6 + 110 + 3 + 54 + 75 + 40 + 67 + 53 + 105 + 73 + 49 + 67 + 56 + 67 = 127 427

Jak zwykle genialna trasa dużo podjazdów i fajna atmosfera a na końc
u grill pączki... Tętno maksymalne pokazało mi 190 na kocimi liczniku widziałem 191

#rowerowyrownik
goofas7 - 126 602 + 6 + 110 + 3 + 54 + 75 + 40 + 67 + 53 + 105 + 73 + 49 + 67 + 56 + ...

źródło: 17541

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

126 382 + 202 = 126 584

Plan był taki, by jechać od zmierzchu do świtu. Pociągiem do Iławy, gdzie 4 minuty przed zachodem słońca ruszyłem w stronę domu. Ale co to za noc... Zmierzch płynnie rozszedł w świt, ciemniej w zasadzie przez 3 godziny, ale niebo na północy nadal jasne. Lekki wiatr, 18 stopni, cisza i puste drogi - coś pięknego. Mniej piękne były psy wyskakujące z bram, jeden mnie nawet uszczypnął
ikov - 126 382 + 202 = 126 584

Plan był taki, by jechać od zmierzchu do świtu. Pocią...

źródło: 37801

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@Kozzi: @Kozzi Teraz noce są na tyle krótkie, że można spróbować. A potem w okolicy Bożego Narodzenia, gdy noc trwa od 15:30 o 8:00
  • Odpowiedz
  • 1
@camelinthejungle: jak młody jeszcze jeździł w przyczepce to dodatkowo musiałem mu rowerek targać bo na prostym to chciał sam jechać ;P teraz jak ze mną jedzie i ma ciężko to linkę do holowania mu daje. Polecam, nie dość że lekkie to mało miejsca zajmuje :)

A drugiego bąbla to w foteliku jeszcze targam, ale na przyczepkę chyba się już nie skuszę
  • Odpowiedz