#greenvelo witam mirasy po 4 dniu zmagań rowerowych. Wczorajszy dzień znów moge śmiało zaliczyć do udanych, udało się zrobić spory dystans i trochę pozwiedzać.
Wystartowałem przed 8 z Korsze, ciut obolały po sobotnim długim rajdzie, no ale jak mus to mus, trza jechać dalej. Okazało się że od Korsze aż do Węgorzewa jest ścieżka rowerowa wzdłuż drogi (z kilku km wyjątkiem szutrowym) także jechali się całkiem spoko, choć było sporo górek
Wystartowałem przed 8 z Korsze, ciut obolały po sobotnim długim rajdzie, no ale jak mus to mus, trza jechać dalej. Okazało się że od Korsze aż do Węgorzewa jest ścieżka rowerowa wzdłuż drogi (z kilku km wyjątkiem szutrowym) także jechali się całkiem spoko, choć było sporo górek



























źródło: Screen Shot 09-09-24 at 09.09 AM
Pobierz