Mirki mam taki odchył, że co jakiś czas stoję sobie przed szafka z perfumami i każdego po kolei niucham z korka przez co mam banana na ryju. Dzisiaj ta radość ta nie trwała długo bo w końcu w łapska złapałem 4 letniego Davidoff Cool Water i bynajmniej nie pachnie on jak jak proszek do prania, oj nie. Skubany ewoluował na wyższy lvl, teraz pachnie jak...Maggi! J----a maggi. ta sama przyprawa która mama
mekekeke - Mirki mam taki odchył, że co jakiś czas stoję sobie przed szafka z perfuma...

źródło: comment_vE5eKG4HMdENGNa4mo1WkWiOtSJUwdc6.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xeerxees: @konsonanspoznawczy: chyba coś w tym musi być. Mimo iż w szafce zamkniętej bez dostępu do światła. No centralnie śmierdzi na maggi. Myślałem że może to z atomizera tylko tak. Przepsikalem go dwa razy i trzeci strzał poszedł na rękę. Musiałem zmyć bo jakoś tak głupio 'pachniec na maggi'
  • Odpowiedz
@boa_dupczyciel oczywiście że tak nie jest, wystarczy przechowywać w miejscu gdzie nie ma skoków temperatury i flaszki nie są narażone na mocne światło, mało kto inwestuje w lodówkę. Jeśli te warunki są spełnione to raczej nic się nie dzieje. Jak już to psują się zwykle tańsze zapachy, ewentualnie rozkręcane flakony
  • Odpowiedz