Czekajcie, bo już chyba zgłupiałem. Typ ma terenową toyotę, a płaci Khmerowi za podrzutki do miasta? Czemu sam nie jeździ albo nie wyśle tej dziewczyny? Rozumiem, że nie wymienił polskiego pj na kambo? Ale nawet jeśli, to przecież mógłby zrobić albo kupić. Zagraniczniaki w Azji w sumie nielegalnie jeżdżą skuterami i jak trafia się przypał to płacą na miejscu policji, a jakie są szanse, że go policja zatrzyma jak jedzie do tego

Mirkolow













