Całkiem niedawno, bo trzy tygodnie temu, urodziłam trzecie dziecko. I nie mogę się nim nacieszyć. Wiem już doskonale, jak błyskawicznie dzieci rosną i jak szybko przemija ten okres niemowlęcy, który jest taki niesamowity. I patrzę na tego szkraba i trochę mi smutno, że jeszcze troszkę, a skończy się ten czas, który teraz mamy.

Nawet jak budzi mnie po raz kolejny w środku nocy, nawet jak jestem zła z tego powodu, to wystarczy,
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@No_Sugar: no tak, pewnie miał mu spokojnie wytłumaczyć co zrobił źle XD jak bachor pluje bez powodu ludziom w twarz to spokojna rozmowa guzik da. Co prawda chyba jednak lepiej byłoby dać klapsa w tyłek a nie twarz mimo wszystko, ale sorry, skoro rodzice i wszyscy inni wolą się zająć tym że op sprzedał mu plaskacza a nie tym że bachor chodzi i pluje, to coś jest nie tak.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: wrzucam starocia. z wykopu i sprzed wojny.
Poradnik: jak wybrać kobietę na żonę. Z przedwojennej gazety. 

„Jaką powinna być kobieta, z którą się żeni? 

Żeń się z taką, która jest mniejsza niż ty, nie żeń się z kobietą, która nie umie się śmiać serdecznie. Poznaje się charakter człowieka po sposobie
  • Odpowiedz
Kiedyś traktowałem wykop jak jedną wielką rodzinę. W sumie dalej tak myślę, w końcu i w rodzinie są swary. Ale że część rodziny to taka patola, to już nie przewidziałem :) na szczęście rodzeństwo też się znajdzie, na którym można polegać ;) buźka wam za to ;)

#wykop #rodzina #ckliwysinusik
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Drodzy Mircy i Mirabelki, czy jest jakiś sposób, aby nauczyć się przepraszać? Wiem, że to pytanie brzmi głupio, ale no cóż... nie potrafię powiedzieć komuś "przepraszam" tak szczerze, ze skruchą. Nie mam problemu by przeprosić kogoś nieznajomego np. jak go przypadkowo szturchnąłem, bo to jest wtedy tylko puste słowo, żeby ktoś się nie przyczepił albo np. jeśli jest to kolega (generalnie każdy spoza rodziny z kim nie mam bliższych
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieli co mają rodziny własne robię "ankiete", ile kosztuje was miesięczne utrzymanie? Ile wydajecie na jedzenie, samochód, mieszkanie, kredyt itp? Ile to jest w stosunku do zarobków.

Robię ankietę, bo mam wrażenie że strasznie trwonie pieniądze i zarabiając stosunkowo sporo zostaje mi stosunkowo niewiele. Próbowałem podejść do #ynab ale jakoś bez skutku. Zastanawiam sie czy da się przeżyć za 4 tys. miesięcznie 3 lub 4 osobową rodziną (tyle planuje sobie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KotoFan: u mnie koszty utrzymania 4 osobowej rodziny (2 osoby dorosłe i dwie nastolatki (obecnie od kilku tygodni jedna nastolatka)) zakładając, że wydajemy tylko na niezbędne rzeczy bez rozrywek i kupowania rzeczy które nie są konieczne to ~60% zarobków (wynajem domu, media, jedzenie, samochód... kredytów nie mamy żadnych)
  • Odpowiedz
Gram sobie tysiąca z mamą siostrą i szwagrem, mama szła 160 z 60siątką, i zgranęłam sztycha i rzuciłam króla do 80 i mówię melduję ( dla śmiechu, nie miałam damy ) siostra rzuciła dychę a mama damę do 80, i się nie kapnęła że zartowalam sobie z niej, tak się pozrzucała z kart że nie uszła swojego , #tysiac #rodzina #grybezpradu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wstyd pisać z własnego #oszukujo


Sprawa wygląda tak, że jest nas troje rodzeństwa. Gdy wychodziła za mąż najstarsza siostra, rodzice dali jej mieszkanie 52mkw po babci od strony mamy w Rembertowie. W sensie przepisali notarialnie.
Gdy żenił się brat to z kolei jego małżonka miała coś po swoim bezdzietnym wujku (1,5 pokoju 49 mkw Śródmieście), więc rodzice dali mu oszczędzony $ na to by za jego zrobić remont generalny.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Wstyd pisać z własnego #oszukujo
S...

źródło: comment_bZTZXDwR8MkfjyC49arcoIDlvC1AnKRc.jpg

Pobierz
  • 72
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja mama jest przesądna, wierzy np. w to, że buty na stole zwiastują awanturę. Dlatego jak np. przynosiłem ze sklepu nowe buty i kładłem pudełko z nimi na stole mama zawsze zaczynała robić awanturę o to, że położyłem buty na stole! Bo się tak nie robi i to zwiastuje awanturę jej zdaniem. A ja zawsze nowe buty (tak jak resztę zakupów ze sklepu) po przyniesieniu do domu kładłem na stole i faktycznie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chozi: Ty się śmiej, a u nas na kierunku był koleś, który sprawozdania prawie wszystkie drukował na czarno. Czarne tło, białe litery, kolorowe wykresy. xD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem kilka miesięcy po ślubie. Czy powinienem wnikać w relacje pomiędzy moimi rodzicami i teściami? Bo dostaje sygnały, z którymi źle się czuję – stawiają mnie po środku. Chodzi oto, że np. ktoś nie złożył telefonicznie kondolencji drugiej ze stron, lub nie zadzwonił z życzeniami na imieniny, czy na święta? Zależy mi aby mieli poprawne, dobre relacje.

#rodzina #slub #wesele

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: jeśli zależy Ci na poprawnych relacjach, to możesz wg mnie jedynie swoim rodzicom przypomnieć, że np teść ma imieniny, czy teściowej zmarła mama i że fajnie byłoby gdyby np zadzwonili. Koniec końców niech sami zadecydują, czy chcą coś z tą informacją zrobić dalej.
  • Odpowiedz