#anonimowemirkowyznania
Jestem osobą która ma 31 lat. Mam kupione własne mieszkanie bez kredytu, ukończone studia z tytułem magistra inżyniera, 5-cyfrowe zarobki, nowy samochód. Zdaje się, że mam wszystko i jestem spełniony, prawda? Otóż nie. Nie udało mi się założyć rodziny. W związku z tym, że próbując szukać dziewczyny co kończyło się odrzuceniem mojej osoby od 15 lat (nigdy nie miałem dziewczyny!!!) - postanowiłem, że w moim życiu szkoda czasu na
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dajcie dużo plusów żeby zapytać dużo osób
Co wasi ojcowie zrobili żebyście mogli mieć atrakcyjne laski, dużo pieniędzy, lub silną karierę?
Np. nie wiem ćwiczyli na siłowni i robili sami przez lata treningi i potem z wami więc mogliście się wzorować? Albo mieli zdrowe kontakty rówieśnicze i grono przyjaciół/znajomych i byliście w nim od razu wyrywani do wspólnego zarobku? Czy może uczyli was żebyście mogli się odnaleźć w karierze którą wam przygotowali
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czasami zastanawiam się o co chodzi osobom którzy żalą się, że nigdy nikogo nie miały. Obecnie moja siostra jest żonata i mam już jej tak dosyć, że szok. Mówię, że przyjeżdżam do jej miejscowości oddalonej 50km ode mnie. Ona do mnie czy idę na mecz? Ja mówię, że tak - przy okazji. To mówi, że zabiorę jej młodego synka. W porządku. Ogólnie nie przyjeżdżam na mecze "ot tak". Ale
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 21
Ciocia jakiś czas temu zwróciła się do mnie o pomoc w poszukiwaniach pracy dla jej córki, bo mam dosyć szeroką siatkę kontaktów w różnych firmach. Laskę znam raczej slabo bo była między nami spora różnica wieku ale zrobiła magistra na polibudzie z inżynierii produkcji więc generalnie miałem ją za oganiętą. I chyba się poddam chyba, że podpowiecie mi co może robić kandydatka o profilu:
- zero orientacji w jakimkolwiek pakiecie biurowym (ms office
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj miałem mocną rozmowę z siostrą.
Ta mi się chwali że jej koleżanka buduje się na wsi niedaleko rodzinnego domu z kąd podchodzimy bo juz mieszkamy w UK obecnie od wielu lat.

No więc owa koleżanka ma męża który pracuje we Francji już od samego początku ich 7 letniego małżeństwa, wraca na max 2-3 tygodnie i znowu do pracy na 3-5 miesięcy.
Dziecko osierocone z samą matką tak sobie dorasta.
I kolejne w drodze. Ale dom
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adamsowaanon: Najbardziej to zadziwia mnie postawa tego faceta. Poświęca całe swoje życie żeby komuś siano do Polski wysyłać i to już nie ważne komu. Szkoda życia na coś takiego bo oni tak naprawdę nie są żadną rodziną, żyją osobno jak single tylko z ograniczeniami jak w związku (o ile tego przestrzegają w ogóle).
  • Odpowiedz
@Sisal: Związek to nie tylko fiut i pipa jak to nazwałeś tylko codzienne życie, spędzanie razem czasu w rozmaity sposób, wzajemna pomoc, poczucie bliskości. Messenger nie zastąpi obecności drugiej osoby. Jeżeli ktoś się godzi na takie coś to jego sprawa, ja tego kompletnie nie rozumiem.
  • Odpowiedz
- zmuszaj swoje dziecko do jedzenia - żryj pomidorową inaczej nie wstaniesz od stołu
- nie pozwól dziecku dokonywać wyborów - dzisiaj zakładasz zielone gacie bo tak
- nie reaguj na płacz, krzyk - niech w dziecku rośnie poczucie, że nie jest ważne
- nie spędzaj z dzieckiem czasu - lepiej na starość wspominać czystą podłogę i umyte okna a nie wspólnie spędzony czas
- jak wdało się w bójkę/zaczęło przynosić gorsze oceny ze szkoły -
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Katzenfutter dodałabym do listy

- ale to zabawka dla dziewczyn/chłopców
- idź i pocałuj dziadka/babcię/wujka/ wpisz dowolne
- stosowanie klapsów
- podkopywanie wiary w siebie na milion
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Doradźcie, bo nie wiem jak to ugryźć. Da się jakoś "wypisać" z imprez rodzinnych, ale jednocześnie tak żeby cała rodzina się na mnie nie obraziła?

Problem jest natury finansowej. Mam trójkę starszego rodzeństwa, wszyscy już są po ślubie, mają łącznie 6 dzieci i ostatnio się dowiedziałem, że kolejne 2 są w drodze i to jest dla mnie za dużo. Ja jestem dużo młodszy od rodzeństwa i dopiero zaczynam "karierę" zawodową,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Matka ogląda jakieś paradokumenty... Ostatnio chyba były "Królowe życia" czy coś w ten deseń. Siedzę sobie zniesmaczony i madre przyuważyła, że coś mi nie pasuje:
co jest?
no i jak to co ty teraz robisz ma się do waszego czepiania się mnie, że gram na komputerze?
ale o co ci chodzi?
no nie mów, że nie pamiętasz jak ty albo tata wchodziliście do mnie do pokoju jak sobie grałem i padało to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Teraz tylko czekać na zjazd toksycznych przegrywów w komentarzach, którzy stwierdzą że mając rodzinę, dziecko oraz własny biznes w Polsce to obok przegrywu nie stałeś.

Dla nich największem problemem będzie to że nie mają dziewczyny, chociaż Ty mając rodzine i dzieci w----------ś się w jeszczę większe problemy finansowe.

Trzymaj się brachu, może dasz radę wytrzymać jeszcze jakiś czas w tej robocie i spłacisz wszystko?
  • Odpowiedz
Teraz tylko czekać na zjazd toksycznych przegrywów w komentarzach, którzy stwierdzą że mając rodzinę, dziecko oraz własny biznes w Polsce to obok przegrywu nie stałeś


@eldzej_10: powiedz mi w jaki sposob osoba mająca dziecko moze byc prawiczkiem?
  • Odpowiedz
@rybsonk: co to za paskudne rycie bani dziecka, ja sie pytam, gdzie certyfikaty na rodzicielstwo zeby takie ameby nie mogly sie rozmnazac i psuc zyc ludzkich
  • Odpowiedz
jak napisać/powiedzieć kuzynostwu że chciałbym być z nimi bliżej, mieć lepsze relacje

a to tak się robi w ogóle? bo jak dla mnie napisanie czegoś takiego będzie nieco dziwne.

bliskość relacji wyniki z kontaktów/stopnia lubienia się a nie 'chciałbym być z tobą bliżej' według mnie.

Żeby zachęcić ich do kontaktu ze mną. Jak mogę to zrobić?
  • Odpowiedz
Nie mogę z tą moją rodziną.
Siedzimy, normalna rozmowa, wchodzi temat wojny, a ciocia mówi gorące na mirko zawalone baitami o tym że czyjaś rodzina to debile popierający rosje, i nie zgadniecie na jaką partię głosują i co myślą o szczepionkach.

#swieta #wielkanoc #rodzina #heheszki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach