Przychodzi rabin do znajomego popa i mówi:
-Słuchaj, wyjeżdżam na stałe do Izraela, ale zdradzę ci sekret, jak się najeść za darmo w dobrej restauracji. - Pop zastrzygł uszami. - A więc zamawiasz co chcesz, a potem czekasz, aż zaczną zamykać restaurację i kiedy podchodzi kelner, mówisz, że płaciłeś jego koledze, który już wyszedł.
Jakiś czas później w Krakowie pop spotkał kolegę księdza, a że obaj































Znacie w Warszawie jakąś fajną knajpę, gdzie serwuja owoce morza? Najlepiej centrum i okolice.