Mimo, że do końca 2025 roku została jeszcze chwilę, to mam faworyta na najlepsze auto tego roku, którym jeździłem. Po bułki, do pracy czy po prostu bez celu. To #alpine #a110 w wulgarnej wersji R. Ledwie ponad tonę wagi, tylny napęd i 300 koni mechanicznych buczących za plecami. Pełnoprawne sportowe coupe, które udowadnia, że rozbudowana aerodynamika daje dużo więcej niż kolejne 100 KM. Oj nie dość, że piękne
stopaotestuje - Mimo, że do końca 2025 roku została jeszcze chwilę, to mam faworyta n...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach