Hej mirki i mirabelki. Mam problem jak w ogóle ugryźć pewien problem, jaki przede mną stoi. Kod mogę sobie sam napisać, ale zupełnie nie wiem od której strony podejść do problemu.
Mam sobie kilkadziesiąt obiektów (od Foo1 do Foo50 niech będzie), każdy z nich ma 10 atrybutów:
- pięć pierwszych (a, b, c, d, e) to wartości liczbowe w przedziale <0, 14> (tylko calkowite) - z reguły ich suma dla jednego obiektu będzie wynosisz
Mam sobie kilkadziesiąt obiektów (od Foo1 do Foo50 niech będzie), każdy z nich ma 10 atrybutów:
- pięć pierwszych (a, b, c, d, e) to wartości liczbowe w przedziale <0, 14> (tylko calkowite) - z reguły ich suma dla jednego obiektu będzie wynosisz

























Na szczęście interfejs jest dość prosty i przewidywalny, głównie tabelaryczny plus kilka przycisków. Trudność polega na tym, że to oprogramowanie odpytuje bazę, więc czas do uzyskania zapytania i kolejnego ekranu może być dość różny.
Jak byście do tego podeszli?
Na