• 1486
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 63
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czesi nie certolą się z candyboardami i na zimę rozsypują cukier na płytce włożonej do ula :),


@bratbud: no nie do końca. Pomysł stary jak świat, jeszcze ruski. Generalnie jest tak, że suchy cukier jest - przynajmniej częściowo - wynoszony poza ul jako zanieczyszczenie, lepiej jest go delikatnie zwilżyć. Pszczoły biorą coś takiego, ale jest to dla nich bardziej obciążające, więc "zarzynają" się i krócej żyją - ma to sens
  • Odpowiedz
A się orientujesz w okolicy na jakich ulach pszczelarze pracują? Bo to jedyne czego bym się obawiał, że dasz zestaw pod ule wielkopolskie, a później trudno będzie znaleźć odkłady. Wprawdzie wielkopolskie są popularne, ale nie w całym kraju.
Moim skromnym zdaniem dużo byłby ten zestaw fajniejszy jakby zamiast jednego korpusu, powałki, dennicy i daszka była np. bluza z kapeluszem. I wtedy pierwsze pszczoły wziąć od kogoś razem z ulem (drożej, ale łatwiej
  • Odpowiedz
  • 3
@foster1 muszę się zgodzić z @jasisz1. Najlepiej zorientować się wpierw na jakich ulach pracują pobliscy pszczelarze i kupić na tej samej ramce. Druga sprawa to ilość korpusów w tym zestawie- jeden to stanowczo za mało. Odkład z wiosny powinien spokojnie dojś do siły dwóch korpusów wielkopolskich na koniec sezonu i w takiej sile przezimować, aby na wiosnę roku następnego być gotowym na pożytki. W roku kolejnym trzeba będzie z
  • Odpowiedz
Jutro będzie pogoda podobno, to wreszcie zbiorę podkarmiaczki. :>
Langstroth 3/4 ułatwia życie człowiekowi. Jeden rozmiar ramek. Buckfasty też go lubią.
Połączenie rodzin na gazetę przebiegło bez większych problemów.
Walka z warrozą - chyba skuteczna (nerwowo czekam do wiosny).
Żadnych strasznych przygód typu zgnilec w okolicy, pszczoły są w suchym miejscu, same charakteryzują się - jak to powinny BF- sporą świadomością higieniczną.
Teraz tylko candyboard w grudniu i byle do wiosny!
#
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stosowałeś już candyboard? Jak doświadczenia?
Mam jedną "niepewnie" zakarmioną rodzine i się zastanawiam nad spróbowaniem tego.
  • Odpowiedz
@jasisz1: ja dopiero pierwszy sezon na własnym :). Nie stosowałem, ale doświadczenia czeskie i - zwłaszcza - kanadyjskie pokazują, że to dobre rozwiązanie przy albo niepewności zakarmienia, albo u ras i linii o dużym spożycoi pokarmu.
  • Odpowiedz
A tu są różne teorie - że po słońcu, że pszczoła ma "mapę przestrzeni" w móżdżku. Z bliska po zapachu, bo matka wydziela silne feromony.
Zdarza się, że pszczoły dołączają do innego ula, nawet często. Trutnie w ogóle nie mają "swojego ula" - latają od jednego do drugiego. Natomiast kiedy matka jest bardzo słaba albo jej nie ma, zdarza się że pszczoły wędrują do innego ula za zapachem silniejszej matki.
Ale gdyby
  • Odpowiedz
@Oo-oO:
Stara się trafić na miejsce, orientuje się prawdopodobnie po relacji ul - słońce (co zdawałby się potwierdzać taniec pszczół zawsze wobec słońca orientowany). Dlatego przenoszenie uli w sezonie to mordęga, albo trzeba się bawić i przestawiać o 50 cm na dobę, albo wywieźć na ok. 10 dni na odległość co najmniej 5 km i potem przenieść w nowe miejsce.
W pasiekach wędrownych, ale i ciasno upakowanych stacjonarnych spotykane jest
  • Odpowiedz