@Wypoks: Dzięki. Domyślam się, że to nie jest ten sam efekt, ale jako dodatek czemu nie :) Teraz jestem przeziębiony, ale jak tylko wyzdrowieje to wystartuje z mikro dawkowaniem shroomów jako antydepresant.
  • Odpowiedz
@Dorogon:
Ja akurat czuję zwykle wyraźnie i to bardzo małe dawki. Kiedyś testowałem 30 mg żeby zobaczyć czy wyczuję i też zadziałało i to na tyle wyraźne, że nie miałem wątpliwości, że to nie jest placebo.
Generalnie mówi się, że jak czujesz działanie to znaczy, że zjadłeś zbyt dużo. Mi jednak pasuje, że wyczuwam delikatny wpływ.
Wrażenia nie są też identyczne za każdym razem i są dni, że tą samą
  • Odpowiedz
@mindrape:

Trochę dziwi mnie, że bierzesz to do spania. Z moich doświadczeń wynika, że korzyści mikrodawkowania biorą się ze specyficznej zmiany sposobu myślenia i postrzegania.


Wyszedlem z zalozenia, ze po pierwsze, mikrodawkowanie powinno dawac efekty caly czas, a nie tylko w dniu zazycia, a po drugie, ze mozg i organizm w trakcie snu moze lepiej przetworza i spozytkuja te substancje, ktore zazylem. Ale moze masz racje, ze lepiej byloby wykorzystac
  • Odpowiedz
@blank_dreams95: z góry 5 od lewej podobna tylko strasznie cienka nóżka, to mi nie pasuje, po prawej te 2 mają spoko nóżkę tylko znowu nie pasuje mi kształt kapelusza i jasne blaszki od spodu
  • Odpowiedz
@kubako: Timothy Leary nie był hipisem, choć wielu hipisów uznawało go za swojego guru. A z jego wielkiego planu uzdrowienia świata za pomocą psychodelików nic nie wyszło m.in. dlatego, że politycy mimo wszystko pozostali uprzedzeni do tych substancji. I w 1966 senator Thomas J. Dodd postanowił je zdelegalizować, uzyskując przy tym niemałe poparcie wśród kongresmenów.
Ogólnie to ilu liczących się polityków, prawodawców, ma za sobą intensywne doświadczenia psychodeliczne? W tym
  • Odpowiedz
@MagikLOL: 3-4 miesiące temu zjadłem 2.5g grzybów i dostałem euforii oraz takiego potężnego kopa motywacyjnego, jakiego nigdy nie czułem. To było niesamowite uczucie. Doszedłem wtedy do wniosku, że jeśli człowiek się rozwija to będzie szczęśliwy i osiągnie sukces. Niestety po tripie motywacja się trochę osłabiła, ale szczerze mówiąc od czasu tego tripa staram się więcej czasu poświęcać na rozwój i trwa to do dzisiaj.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@InterferonAlfa_STG: to po co jechałem do Władysławowa skoro to nic nie zmienia i ma się nijak do rzeczywistości i nie zmienia nic w moim życiu?

To, że inteligentne istoty jak czlowiek na tym świecie istnieją jest szansą 1 do 40 000 000 000
We wszechświecie ta szansa jest jeszcze mniejsza. To, że przeczytałeś właśnie Ty ten komentarz są jeszcze bardziej znikome.

Więc czemu miałem nie napisać moich przemyśleń skoro docierając
  • Odpowiedz
@captain69teemo: nie wiem nie próbowałem, ale samo dmt w normalnej dawce robi piękny afterglow, nawet w porównaniu do psylocybiny. Wiec powinno powodować fajne efekty przy mikrodozowaniu.
W postaci kryształu a nie changi mikrodawkowanie może być spoko. IMO rzecz warta spróbowania. Szczególnie przez działanie dmt na wiele receptorów w tym sigme
  • Odpowiedz
@captain69teemo
Jeśli nie jesteś ostro chory psychicznie to nie zabijesz nikogo( ͡° ͜ʖ ͡°) Osobiście po takiej dawce grzybów trochę ciężko mi ogarniać i unikam kontaktu z postronnymi osobami, ale nie ma czegoś takiego, że tracisz kontrolę nad sobą i o----------z jakiś szajs...
W dodatku u mnie jest tak, że nie koniecznie siła tripa pokrywa się z dawką. Jednak s&s gra dużą rolę czasem i po 2g
  • Odpowiedz
@opium_creme
Nie mam teraz czasu spokojnie obejrzeć całości, ale na pewno to zrobię. Trafiłem jednak na fragment w którym mówi, że miał wielokrotne wstrząśnienia mózgu, które spowodowały u niego zaburzenia depresyjne. Być może dlatego aż tak krzywo mu weszło.
  • Odpowiedz