konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
Pomocy! Co mam robić jeśli jestem owładnięty myślą, że JP2 robił to i owo z małymi dziećmi? Nawrzucać mu jaki to był, i co on odjaniepawlał razem ze swoimi kumplami jak Magik czy Kat-dymał "za ile byś wyruchał psa" Wyszyński.
Nie to, że by mnie to pociągało czy coś XD ale czasami się na tym zawieszam powtarzając sobie w głowie fragmenty z cenzonut. Zapamiętale w swoim antyklerykalizmie.
Czy to już jest zaburzenie czy inna mania? Czy po prostu jakaś specyficzna forma relaksowania się, poprawy humoru, czy wręcz pałowania się do swojego "ulubionego zespołu".
Czyżbym
Nie to, że by mnie to pociągało czy coś XD ale czasami się na tym zawieszam powtarzając sobie w głowie fragmenty z cenzonut. Zapamiętale w swoim antyklerykalizmie.
Czy to już jest zaburzenie czy inna mania? Czy po prostu jakaś specyficzna forma relaksowania się, poprawy humoru, czy wręcz pałowania się do swojego "ulubionego zespołu".
Czyżbym






















Szukam prywatnie specjalisty który pomoże mojej dziewczynie.
Sytuacja wygląda tak że moja dziewczyna pochodzi z rodziny gdzie matka była alkoholiczka i wiecznie były awantury i rękoczyny, a brat mojej dziewczyny miał wiecznie problemy z policją za kradzieże, narkotyki i przemoc domowa chyba. Był w więzieniu ale jakoś niedawno wyszedł. Ogólnie sytuacja wygląda tak że moja dziewczyna ma dość często pesymistyczne myśli, ma strasznie niska wartość swojej osoby, ma napady lęku, nie może spokojnie spać i często budzi się w nocy. Zdarza się że też płacze przy najmniejszych #!$%@?, ostatnio się popłakała że jej program nie działał na studia i że przez to uwali na pewno rok (pomogłem jej z tym i problem był rozwiązany w jakieś 30 sekund)
Również bardzo boi się o swoją babcie że jej coś się stanie i praktycznie codziennie jeździ do domu rodzinnego, zobaczyć co tam, ugotować, posprzątać, zrobić zakupy (mimo że jej ojciec ma samochód i robi też te czynności) raz słyszałem jak jakiejś koleżance przez telefon zapłakana żaliła się że pewnie nasz związek się rozpadnie bo nie będę chciał mieć takiej rodziny z kimś kto ma matkę alkoholiczke i brata kryminalistę.
Później z nią porozmawiałem i wytłumaczyłem jej że nie mamy wpływu na to z jakiej rodziny jesteśmy ale mamy wpływ na to jaką rodzinę założymy. I że tylko ona mnie interesuje jaka jest a nie inni. Często też skarży się że ja coś boli, albo że ja mdli. Strasznie mało je a nawet jej się przytyło.
Trochę