@PierdekAlonso: nie każda, już bez przesady. Ja na przykład jestem kociarą, ale tylko na odległość - niby chciałabym mieć koty, ale ta sierść, to łażenie po blacie w kuchni (więc trzeba umyć blat dwa razy - przed gotowaniem i po) i problem z wyjazdami (bo co zrobić z takim pupilem) skutecznie mnie przekonują, że to nie dla mnie. Natomiast znam trochę osób, które też nie chcą mieć zwierząt, nawet samotne
  • Odpowiedz
@caramelcenter: po 1 większości psiarzyków to albo nie obchodzi albo w żaden sposób nie panują nad swoimi kundlami, bo ich nigdy nie szkolili. Po 2 nawet jeżeli pies jest wyszkolony (bo ma normalnego właściciela) i nauczony, żeby nie piłować mordy na wszystko co jest w zasięgu jego wzroku to czasami zwierzęta wydają jakieś odgłosy (co w pewnych granicach jest zrozumiałe i tolerowalne) - populacja psiurów jest już tak duża, że
  • Odpowiedz
@Miauczynski_adas_adam: nie ma logicznego i prawnego powodu by pies w obecnych czasach głośno szczekał. Nawet poza miastem domy są 3 metry obok siebie a nie co 300 czy 3000 metrów, pies nie musi piłować mordy na każdego przechodzacego. Jak chce się komunikować z innym psem to może mu wąchać dupsko albo zrobić ciche "woof". Wszystko ponad to jest zakłócaniem spokoju.
  • Odpowiedz
Teobromina to związek, który psy metabolizują dużo wolniej niż ludzie. Już 50 g mlecznej czekolady może zaszkodzić małemu psu, a 400 g – przeciętnemu. Ciemna czekolada jest nawet 10 razy bardziej toksyczna niż mleczna. Mediana dawki śmiertelnej teobrominy dla psów wynosi 100–200 mg/kg masy.

Objawy zaczynają się od wymiotów i biegunki, ale w cięższych przypadkach może dojść do drgawek, problemów z sercem, a nawet śmierci.

Koty również są narażone, choć rzadziej sięgają po słodycze
Ukiss - Teobromina to związek, który psy metabolizują dużo wolniej niż ludzie. Już 50...

źródło: Czekolada szkodzi psom głównie przez obecność teobrominy w ziarnach kakao

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach