Słyszeliście o prawie Fuck Yes or No? Jeśli chcesz się zaangażować w związek z kimś nowym musisz być przekonana/ny alby wrzasnąć mentalnie: tak #!$%@?, chcę tego!!

I wiesz co? Druga strona też musi być mentalnie gotowa na to aby krzyczeć coś takiego samego o tobie.

Owszem możesz jednorazowo pieprzyć się z kimś kto ci się podoba. Ale związek z kimś komu musisz cały czas nadskakiwać?

Owszem możesz godzinami analizować jej.jego zachowanie, zastanawiać
@chilling: Z tego co zauważyłem na tle całej Wielkie Brytanii to akcent tym słabszy im osoba jest lepiej wykształcona, otacza się ludźmi z różnych środowisk i częściej podróżowała. Z ogarnięciem Geordie pamiętam początkowo miałem więcej problemów niż z yorkshire. Wynikało to myślę z tego, że niepoprawnie gramatycznie i składniowo się ktoś wyrażał. Np gdzie idziesz - where you gone ( dezorientowało używanie formy przeszłej do teraźniejszych wydarzeń ); lubię piwo -
GhostxT - @chilling: Z tego co zauważyłem na tle całej Wielkie Brytanii to akcent tym...
  • Odpowiedz
Hej mircy od #jezykiobce #naukajezykow macie jakieś swoje metody, które są skuteczniejsze od tradycyjnej nauki z językiem?

Bo wydaję mi się, że metody ze szkoły tj czytanie, słuchanie(radio, film+napisy) i pisanie z kimś przez internet średnie rezultaty daje albo za dużo wymagam i potrzeba czasu..

Innym zagadnieniem jest jak pogodzić naukę 2-3 języków na raz? 1 od zera, 2 średnio-zaawansowany, a 3ci od podstaw

możliwe to w ogóle? teraz mam więcej czasu
@NiebotycznyWojciech: Moja rada - stwórz własny program nauki. Ty znasz siebie najlepiej i wiesz, jakim stylem w języku ojczystym mówisz. Dopasuj zakres słownictwa i gramatyki do tego, czego potrzebujesz, by się przełamać i poczuć pewnie.
Po przebrnięciu przez kilka "szkół podstawowych" języka niemieckiego, podręczników i zestawu programów sam sobie złożyłem podstawy gramatyki i słownictwa, które mi ciągle umykało i powodowało, że w pracy porozumiewałem się bardziej rozkazującym niemieckim, niż sami rodowici
  • Odpowiedz
Jeśli nie macie do przewiezienia kontenera zniczy czy kwiatów, jedźcie na groby bliskich komunikacją miejską. Wiele miast uruchomiło specjalne linie tylko na cmentarze, dodatkowo ulice przy nekropoliach mają nierzadko priorytet dla pojazdów komunikacji miejskiej. W #poznan prawie pół taboru tramwajowego skierowano na obsługę Junikowa i Miłostowa, tramwaje kursują co parę minut. #warszawa i #olsztyn mają linie oznaczone literą C.

Serio, jeśli BARDZO nie musicie jechać autem, pojedźcie tramwajem albo autobusem. Oszczędzicie sobie
@Re-volt: W lesie niedaleko mnie są 2 bezimienne groby z tabliczkami Żołnierz NN styczeń 1945. Co roku tam chodziłem ogarniałem liście patyki itp. Jakieś 2-3 lata temu a to ktoś tabliczke nową zrobił, kwiatki posadził otoczył kamykami. cieszy że jeszcze są dziś na świecie ludzie, którzy zrobią coś bezinteresownie dla kogoś zupełnie obcego i sie tym nie chwalą.
  • Odpowiedz