Fundamentalizm religijny i homofobia jak się okazuje dotyczy nie tylko katoli, a może inni są nawet gorsi.

Współczesne zmiany w duchu LGBT to eksperyment, który na Zachodnie Europy nie wygląda obiecująco. Niezależnie od ocen moralnych, skutkiem ich propagowania jest wymieranie narodów. Oznacza to, że ten projekt jest nietrwały, bo nie potrafi zapewnić sobie stabilności przez kolejne pokolenia. Dodatkowo, tworzy ludzi samotnych i zranionych. Wspólnota, w tym rodzina przede wszystkim, ale również i
@Minister_Vulva: No i? Niech sobie broni jak chce. Oczywiście inna opinia do nazwania kogoś trollem, dojrzale, nie ma co.
Nie znajdziesz chrześcijan negujących Stary Testament, bo powinno się również z niego czerpać (z jakiegoś powodu jest częścią Biblii), bo nie w tym rzecz. Wszystko co powtórzył Jezus jest nadal obowiązujące. ST mówi też o zakonie, a Jezus nie przyszedł wprowadzać nowe porządki (chociaż trochę tak), ale to on jest wypełnieniem zakonu.
  • Odpowiedz
#geopolityka #chrzescijanstwo #bartosiak #protestantyzm
dr Jacek Bartosiak oraz dr Wichary - Geopolityka a chrześcijaństwo 13.04.2019
Niemal równo sprzed roku rozmowa Bartosiaka w zborze baptystycznym, ale właśnie dlatego warto obejrzeć w tej oktawie świątecznej. Swoją drogą ktoś rozkminił Bartosiaka w kwestiach jego wiary? W rozmowie ze Skowrońskim na jakiś targach coś mówił o tym, że bywał w kibucach, na pustyni Negev i w ogóle w Izraelu o czym nawet zaczyna swój wywód w
dr_gorasul - #geopolityka #chrzescijanstwo #bartosiak #protestantyzm 
dr Jacek Barto...
@dr_gorasul: Z tego, co wiem, to Bartosiak po prostu często bywał w młodości w Izraelu i okolicach, dlatego był też w miejscach, w których przebywał Jezus i działy się inne wydarzenia z Biblii, dlatego chętnie do nich nawiązuje. Występuje prawie wszędzie, gdzie go zaproszą.
  • Odpowiedz
@dr_gorasul: tak, to ciekawa kwestia. Wydaje się, że Bartosiak chce mówić wyłącznie o geopolityce a swoje przekonania, czy to religijne czy polityczne, zostawia dla siebie. Nie wiem jaka była historia z baptystami. Może po prostu jakiś baptysta zafascynował się geopolityką i zorganizował takie spotkanie. Prelekcji w kościołach (w sensie miejsca) nie ma z przyczyn formalnych. Mogła by go zaprosić jakaś organizacja katolicka, np. Teologia Polityczna. Dlaczego jeszcze to nie nastąpiło tego
  • Odpowiedz
@Fioletoffylck: No to luterańskie jest liturgicznie bardzo podobnie do katolickiego. Oni mają długie tradycje jeśli chodzi o formę nabożeństwa.

I tak w skrócie wielkim, nabożeństwa to głównie śpiew, czytanie Pisma Świetego i kazanie. Niektóre kościoły mają "komunię" co nabożeństwo, a niektóre np. tylko raz w miesiącu.

Większość ewangelikalnych ma po nabożeństwie jeszcze czas na spotkanie w jakiejś zborowej kawiarence, gdzie można posiedzieć, porozmawiać i pospędzać czas.
  • Odpowiedz
Przypomina mi to trochę wybieranie wiary na podstawie tego w którym kościele ładniej śpiewają czyli najmniej ważnego kryterium
  • Odpowiedz
Zestawiłem kilka fragmentów

J 2.19 «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo»

2P 3.8 Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień

1 Kor 3. 17 Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście.

Mdr 18.13 Ci, którzy wskutek czarów w nic
  • Odpowiedz
@Bog_Wszechmogacy:
Czy chodzenie do kościoła w czasie pandemii nie jest samobójstwem a tym samym grzechem ciężkim (σ ͜ʖσ) czyli zbawienie się nie należy ( ͡° ͜ʖ ͡° )*: idziesz do szatana, a namawianie do pójścia do kościoła jest właśnie jak namawianie do samobójstwa => przestępstwo a w masowej skali ludobójstwo.
Co na to
@dave8 to nie protestantyzm, to jest tak jakbys porownal telewizje Idz pod prąd czyli foliarzy którzy mówią, ze swiat ma trochę ponad 2000 lat albo pana Adolfa ktory mowi, ze kasztany lecza
  • Odpowiedz
Dasz Wiarę? Odc. 58 w którym zamieniamy prostytuki w mniszki i torujemy drogę religijnej rewolucji w Europie.

Dnia 6 lipca 1415 roku sobór obradujący w Konstancji wydał wyrok uznający Jana Husa za heretyka i oddał go w ręce władzy świeckiej żeby zrobiła to, czego “Święta Matka Kościół zrobić nie może, a co zrobione być powinno”*. Husa odarto z księżych szat i założono mu na głowę czapkę z napisem “Herezjarcha”, a potem spalono