Czytam i oglądam, po raz kolejny, materiały w sprawie zabójstwa Iwony Cygan, czyli ustalenia śledztwa, "Archiwum X" oraz krakowskiej dochodzeniówki. Tak sobie myślę: jeżeli oskarżony o zabójstwo Paweł K., był i jest nadal w stanie udowodnić, że w dniu zabójstwa rzeczywiście był jeszcze w Wiedniu, pracował tam na budowie, według swojego austriackiego pracodawcy otrzymał tego dnia wynagrodzenie, budowę opuścił między godziną 18-19, podróżował z Austrii do Polski samochodem i dotarł do kraju
@Pradi: @ArturBinkowski Zapomniałeś o zeznaniach świadka Krzysztofa B., który przy innych ludziach, a później także organom ścigania zeznał na protokół, że widział Iwonę wsiadającą do charakterystycznego (bo z naklejką) białego poloneza Pawła K. Tego nie zeznawał tylko Leszek Witaszek. Ten drugi świadek zaczął się wycofywać z zeznań i twierdzić, że ma kłopoty z pamięcią, gdy rzekomo próbując włączyć prąd w domu spadł i uderzył głową w kaloryfer. ¯\_(ツ)_/¯ Wnioski zostawiam Tobie.