Prokurator Hernand nagrywał przebieg rozmowy za pomocą trzymanego w dłoni telefonu komórkowego. Jak podkreślono w komunikacie Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratury, jego działanie postawiło ministra sprawiedliwości "w sytuacji przymusowej i niekomfortowej, w trakcie której w sposób nietaktowny (obcesowy) i emocjonalny wyrażał dezaprobatę dla podjętej decyzji personalnej, a następnie nie zabezpieczył nagrania tej rozmowy w taki sposób, aby uniemożliwić jej upublicznienie w mediach interaktywnych i społecznościowych, co naraziło Prokuratora Generalnego, z uwagi na sposób i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach