@Marianoitaliano00:
1. PKK w urzedzie
2. Z tym idziesz do WORD zapisac sie na teorie. W miedzyczasie juz teraz uczysz sie teorii z neta. Kup sobie dostep to kosztuje czesto 10zl a warto. Kiedys kupilem dla proby na kilka dni i zdalem 74/74
3. Zdajesz teorie. Zabierasz od razu PKK z WORDU
4. Z PKK idziesz do szkoly jazdy, oplacasz kurs, mowisz ze teoria zdana i umawiasz sie na jazdy. Odejdzie
około 1200 pytań. Wiele z nich to te same pytania z innymi zdjęciami.
Moim zdaniem łatwe jest 15 może 20 dziwnych które trzeba zapamiętać.
Jest sporo stron udostępniających teorie poszukaj na tagu.
Ja się nauczyłem w tydzień czy dwa
@Drezv: Polecam zdecydowanie. Komfort psychiczny wtedy jest niesamowity. Kilka stowek i masz juz cos ciekawego. Ja dla bezpieczenstwa zawsze traktuje wynik z alko czarno-biało czyli albo jest 0.00 i jade albo cokolwiek i nie jade, nie ma co ryzykowac.
@inevitableserendipity: Koniecznie zapytaj w wydziale komunikacji czy je uznaja, nie wiadomo co ci lekarz zaznaczyl i tez jak urzad do tego podejdzie @Kapitan_Zurow: Na moim przykladzie mialem robione badania na A2 i tam sa 3 rubryki ktore zaznaczasz A,A1,A2 itp, B,B1 itp oraz te na tiry. Mi typ specjalnie zaznaczyl konkretnie A2 i jeszcze wpisal recznie ze A2 dodatkowo slownie dajac do zrozumienia zebym przyszedl nast razem ( chodzilo o
#prawojazdy #motocykle
Szkoła jazdy powinna zapewnić kursantowi odzież i kask czy we własnym zakresie? Jak to w praktyce wygląda?
Podczas egzaminu trzeba mieć swój kask z jakimś złączem słuchawkowym? Prawda to? Skąd ja to wezmę jak chcę tylko prawko zrobić, a nic nie kupować?
Cześć Mircy z tagu #prawojazdy
Zaraz mija trzy miesiące od momentu kiedy odebrałam plastik - przejechałam w tym czasie 3000km, 2/3 z nich po rondach, skrzyżowaniach i ciasnych parkingach Krakowa.
Pamiętam, że kurs mnie prawie nie stresował (egzamin zdałam za pierwszym podejściem) podczas gdy samodzielne jazdy owszem i nigdzie nie mogłam znaleźć sensownej informacji jak się do nich zabrać. Niestety mój mąż też nie ma prawka, dlatego nie mogłam liczyć na wsparcie
@karusiasnk: Odnoszę wrażenie, że sama się nakręcałaś i robiłaś problem z jazdy samochodem. Absolutnie każdy z moich rówieśników w momencie zrobienia prawka po prostu wsiadał do samochodu i jechał (jakieś 4 lata temu), jeśli tylko miał taką możliwość - mówię o moich znajomych. Podejrzewam, że to dzięki temu nikt z kilkunastu osób nie spowodował do tej pory wypadku i jeździ "normalnie", bo nie robił z jazdy samochodem nie wiadomo jak skomplikowanego
Zaliczyłyśmy razem autostradę, wrzucanie piątki i wszystkie straszne rzeczy, których nie ma na kursie.


@karusiasnk: co to za kurs był? Jakiś ekonomiczny chyba :D

Podsumowując - pierwsze jazdy z kimś doświadczonym


@karusiasnk: jako instruktor nauki jazdy odradzam to wszystkim, dosłownie wszystkim kursantom. Doświadczony kierowca to niekoniecznie dobry kierowca. Pamiętam jak kilkanaście lat temu po zdaniu prawka pojechałem z ojcem w góry i ja prowadziłem. Zjeżdżając powiedział żebym wrzucił 6 i
Ogólnie jechałem dziś z kumplem i przez niekompetencje policji stracił prawo jazdy za tą magiczną 50 w zabudowanym.Sytuacja wygląda tak dojezdzamy do obszaru a że akurat tutaj policja chowa sie w krzakach i strzela to tradycja.Stali od znaku zabudowany jakieś 50/60 metrów.Ustrzelili kolege 102km/h na 50 a więc 3 miesiące urlopu tyle że pomiar wykonany ze 160 metrów czyli z obszaru gdzie nie był jeszcze zabudowany.Oczywiście mandat nie przyjęty ale jako ze
@lupek78643: dlatego moja kamera ma GPS i zapisuje prędkość wraz z pozycją bezpośrednio na obrazie. Jest drobny lag, ok 1 - 2 s, ale już raz przy podobnej sytuacji wystarczyło policjanta poinformować, że "w sądzie będzie głupio, bo na nagraniu widać z jaką prędkością wjeżdżam w teren zabudowany" i z pomiaru "89 km/h" skończyło się na pouczeniu (i tu już nie dyskutowałem).