Ale mnie wpieniają parkingi w Polsce, budują na ilość a nie jakość, jak się ma większy samochód, to miejsca jest naprawdę na parę centymetrów, ciężko otworzyć drzwi i wyjść z samochodu, żeby nie obić samochodu komuś innemu... No ale tak to jest, jak budują według norm, kiedy w Polsce królowały maluchy, wolą wybudować więcej węższych, niż nieco mniej szerszych, no bo ile oni by tych miejsc stracili, jakby trochę szersze wybudowali? parę
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem dzisiaj świadkiem stłuczki parkingowej, gdzie sprawca uciekł od razu po uderzeniu w inny samochód. Spisałem jego tablice i podałem właścicielce pojazdu. Właścicielka zgłosiła sprawę na policję i podała im też moje dane i telefon. Znajomy mi powiedział, że głupi jestem bo teraz będą mnie ciągać po komisariatach albo nawet po sądach. Będę miał problemy? Dobrze zrobiłem? Pozostali świadkowie sobie poszli.
#motoryzacja #samochody #relacjemiedzyludzkie #policja
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Patryk4: to sąd rostrzygnie, czy mu wierzyć. Ciebie pewnie czeka tylko wizyta na komisariacie złożyć zeznania, dodatkowo możesz poprosić o anonimowość, tak aby sprawca nie znał twoich danych. Dobrze zrobiłeś, warto tępić patologię. A kumpla masz debila
  • Odpowiedz
@CandyToy: szkoda, że nie ciągnąłeś tematu, bo wydaje mi się nieprawdopodobne, że w tym samym wypadku możesz być poszkodowanym lub sprawcą zależnie od tego czy masz uprawnienia czy też nie.

  • Odpowiedz
@neonowySwietlik: Zgłaszasz u swojego, LICZYSZ że on zgłosił u swojego, jak wszystko pójdzie sprawnie to dostaniesz potwierdzenie by jechać na warsztat. Potem oględziny i ustalanie kosztorysu, negocjowanie go między warsztatem a ubezpieczycielem no i naprawa.

Problem pojawi się jak on nie zgłosi, bo wtedy j/w najlepiej byś miał coś twardego. Na start rozumiem że to oświadczenie jest z dowodem osobistym/prawem jazdy/numerem OC a nie tylko "jan kowalski"?
  • Odpowiedz
@neonowySwietlik: Nie na darmo, tylko w zasadzie masz do wyboru po dobremu albo sądowo. Tak czy siak, powinieneś posiadać własne materiały. Ponawiam pytanie - czy w oświadczeniu masz jego dane i sprawdzałeś te dane z plastikiem/certyfikatem oc?
Bo inaczej gratuluję wiary w ludzi.
  • Odpowiedz
ale mam jechać na warsztat czy co!!???


@neonowySwietlik: Zgłaszasz szkodę do jego ubezpieczalni, przyjmują, w między czasie informują go pisemnie by potwierdził zdarzenie, po jakimś czasie dzwonią umówić rzeczoznawcę, rzeczoznawca przyjeżdża, robi oględziny, zdjęcia, po jakimś czasie dostajesz wycenę, do 30 dni od zgłoszenia powinieneś mieć odszkodowanie na koncie.
Po wizycie rzeczoznawcy w zasadzie możesz już naprawiać gruza.

Wyceny są
  • Odpowiedz
Co te kierowczynie ( ͡° ͜ʖ ͡°) w tym #krakow to ja nie wiem. #prawojazdy w czipsach...
Zostałem dziś solidnie strąbiony, za jazdę zgodną z przepisami. Rozrysowałem sytuację poniżej.
1.Ja jadę niebieskim samochodem i na rondzie skręcam w lewo. Będąc na pasie lewym podczas wjazdu, zajmuje pas środkowy do wyjazdu. Widzę że będzie grubo, bo pani zanim wjechała na rondo, zwolniła na tyle żeby
Niedogonisz - Co te kierowczynie ( ͡° ͜ʖ ͡°) w tym #krakow to ja nie wiem. #prawojazd...

źródło: Zrzut ekranu 2023-10-18 101614

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@warrav_92: termin minął w grudniu zeszłego roku. Sprawdziłem u siebie w dowodzie i wydrukowana data to termin kolejnego badania, data z pieczątki to data jej wbicia czyli tutaj pewnie odbioru dowodu z urzędu.

Jak odbierasz nowy dowód to przegląd wbija urzędnik na podstawie innych dokumentów czy też starego dowodu od poprzedniego właściciela.
  • Odpowiedz
@telemach20: dziwi fakt że robiłeś w 2022 roku badania tylko dokładnie daty nie widać


jak dla mnie to auto było przerejestrowywane i w urzędzie mu wbili przegląd, który był w starym dowodzie, a data to kiedy był wydany dowód. Przyjrzyj się pieczątce "STAROSTA PABIANICKI", starości raczej przeglądów nie robią...
  • Odpowiedz