W listopadzie miałem wypadek na nartach w Austrii, wjechał we mnie inny narciarz, pochodzący z Niemiec. W wyniku wypadku miałem złamaną kość ramienną z przemieszczeniem, obecnie mam wsadzoną tytanową płytkę.
Chciałem rozpocząć sprawę odszkodowawczą przeciwko sprawcy wypadku, jednak są poważne komplikacje:
1.Nie ma świadków wypadku,
2.Moje zeznania, że sprawca jechał za mną, wg przepisów FISu jest jednoznacznym winowajcą wypadku i brak obrażeń u drugiej osoby nie znalazły uznania w policji austriackiej, ponieważ wysłali
























Firma, w której pracuje planuje ogłosić upadłość likwidacyjną.
Jestem tam zatrudniony na umowę o prace na czas nieokreślony już od 4 lat.
Firma zatrudnia teraz jakieś kilkanaście osób.
Jak