Mojemu kuzynowi spłonęła wczoraj pralka w wynajmowanym mieszkaniu. W sensie - serio - straż pożarna gasiła, łazienka jest zrujnowana, sufit podwieszany, część płytek, ściany w całym mieszkaniu czarniawe od dymu. Elektryka przyczyną.
Pytanie brzmi: właściciel pewnie nie odda kaucji? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A serio - bo kuzyn na razie nocuje u mnie - zastanawiamy się co dalej. Jakie kroki podjąć. Jeszcze pożaru żeśmy nie





















źródło: comment_HgjyYnScjz7ww4XsmjWF0MI7NxGrGGqo.jpg
Pobierz