@lukasyyyy: Bo to przedsiębiorczy naród. A Polaków od najmłodszych lat warunkuje się na nieudaczników i parobków (trzeba być solidarnym z nieudacznikami, praca to głupota, państwo za ciebie wszystko załatwi).

Ogólnie państwa które się zwijają od tych które się rozwijają odróżnia jedynie to... że w pierwszych się hołubi patologię, nieudaczników i hołotę a w tych drugich ludzi zaradnych.

Pojedź do USA i się pochwal, że jesteś biedakiem i ledwie przędziesz... nikt
  • Odpowiedz
  • 20
Jestem ze znajomymi na litwie od trzech dni. Wczesniej slyszalem ze Litwini nie bardzo lubia Polakow. Po tych trzech dniach w Wilnie i okolicach jestem o tym przekonany. Tak nieprzyjemnych ludzi dawno nie spotkalem. Oczywiscie nie wszyscy sa zli ale z tego co zauwazylem duza czesc nizszych warstw spolecznych (najbardziej ludzie mlodzi) jest zwyczajnie wrogo nastawiona do naszego narodu.

Zabytki piekne, historia piekna... ale z cala pewnoscia nigdy juz tutaj nie bede
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Endrius: Mam wrażenie, że jest odwrotnie. Wilno jako miasto wielokulturowe i z dużym procentem mniejszości narodowych, turystyką wydaje mi się przyjaźniejsze od takiego Kowna czy Olity.
  • Odpowiedz
@BongoBong: Zupełna zgoda, ja też w żadnym wypadku nie popieram uciekania przed agresorem 'bo tak' bo to tchórzostwo, chodzi mi tylko o to, że nie można się upatrywać jedynie w zbrojnym oporze jedynego skutecznego dbania o przetrwanie kraju. Jak ktoś ma lecieć ślepo z kałachem na front bez większego pojęcia o tym, na co się porywa, to jaki pożytek? Mięso armatnie, rodzina traci ukochanego członka, a do tego rośnie skala
  • Odpowiedz