Macie w domu koty, w którym któryś z nich jest wychodzący, a drugi niewychodzący?
Zamierzam zabrać zakładowego kitku na chatę, jeden już znalazł dom.
Całe życie przeżył w dziczy, ma około roku, zastanawiam się czy ogarnę trzymanie go tylko w domu. Zwłaszcza, że to kotka, a te ponoć są bardziej ciekawskie.
Plan B to po prostu ją wypuszczać, oczywiście po sterylizacji. Tylko nie wiem jak ogarnie to drugi kocur, który całe życie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Iskaryota: Mam trzy koty, dwie kotki i kocura. To właśnie kocura trzeba trzymać w domu. Szczególnie jak nie jest wykastrowany. Wysterylizowana kotka będzie się trzymała blisko domu. Moje doświadczenie jest takie. Kilka tygodni trzymania w domu, żeby się kociak przyzwyczaił do zmiany otoczenia. Największe wyzwanie to, czy koty się polubią albo będą przynajmniej tolerowały. Kocura nie wypuszczać, bo to terytorialne bydlaki i chcą wszędzie łazić. Kotki są, w tym zakresie
  • Odpowiedz
@Iskaryota No to brać. Kotka jak się daje głaskać, to się szybko przystosuje. Jedyne, co mogę 'doradzić', to duuuza kuweta z minimum 10cm piasku. :D Odkąd wprowadziłem taka głęboka kuwetę, to mi koty bardzo rzadko chcą wychodzić. No poza kocurem, ale on ma szlaban po jednym gigancie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach