Hyzio był u weta na czyszczeniu kamienia z ząbków. Całe szczęście zębów nie usuwali. Oczy wielkie, ale poza tym dość żwawy jak na po narkozie. Jest zły, że dziś nic nie jadł.
Na kontroli przed zabiegiem miał podwyższoną kreatyninę i potem dostał nawodnienie podskórne, ale wygląda na to, że po badaniu USG i ogólnym moczu nerki są ok. 🤞To dobrze, bo choroby nerek to masakra u kotów.
#kropkaihyzio #pokazkota
RicoElectrico - Hyzio był u weta na czyszczeniu kamienia z ząbków. Całe szczęście zęb...

źródło: 1000080500

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Se leżymy i nic się nie dzieje... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W sobotę impreza - pierwsze adopciny Neli. Kupa znajomych się już zapowiedziała, więc podejrzewam, że od soboty będę mógł otwierać hurtownię z kocimi zabawkami

A propos zabawek. Kupiłem jej takie kartonowe pudło z kubeczkami na smaczki do zabawy. Pierwsze dni - olewka totalna. A po paru dniach odkryła, że najlepiej się te smaczki wygrzebuje w środku nocy,
SunnO - Se leżymy i nic się nie dzieje... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W sobotę impreza - pierwsze ad...

źródło: image_picker_00389220-16B5-4E54-9A79-7B966691585D-58879-00001096A1460E01

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Nedifie: coś tam urosła ale dalej p-----k filigranowy ( ͡° ͜ʖ ͡°) no właśnie też ma szelki junior, bo kupiłem jej ostatnio szelki medium to musiałbym jej chyba razem z dupą przełożyć żeby się jakoś w tym trzymała xD

@ShawnSpencer nie moja jest to idea, chcą przyjść, niech przychodzą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@moll: praca pod presją, praca z człowiekiem (stara baba co sobie wzięła kota i nie ma za co je leczyć, młoda roszczeniowa karyna .3 swoim maltipu, stary dziad, który traktuje swojego psa jak szmatę), codzienne obcowanie ze śmiercią i to często taką w c--j bezsensowną, no i łatwy dostęp do leków, które gwarantują bezbolesną i szybką śmierć. Tak w dużym skrócie.
  • Odpowiedz
@moll: Weterynarze szybko zderzają się z masą ludzi, którzy nie powinni opiekować się pluszowym misiem, a mają np. dwa psy. Jakieś skrajne zaniedbania, maltretowanie, a to wszystko musisz przyjmować, próbować pomóc, wiedząc że po powrocie do domu koszmar zwierzaka będzie trwać nadal i nic nie możesz na to poradzić.
  • Odpowiedz
@adreno420: skąd tak wrócił? z kuchni?

bo jak z podwórka to co cię to interesuje, jak masz na niego wywalone wypuszczając dziko samopas zamiast zwierzę domowe trzymać jak nazwa wskazuje w domu
  • Odpowiedz