Wyobraź sobie: siedzisz w kaszubskiej knajpie, za oknem wichura, a na krześle obok... siedzi ona. Kotka Kolorowa. Lata całe spędziła właśnie tak - wśród zapachów smażonej ryby i rozmów turystów. Była jak duch restauracji - maskotka, ale wciąż bez domu. 🐾
A czas leci nieubłaganie. Zdrowie zaczęło siadać, ciało odmówiło posłuszeństwa i Kolorowa wylądowała w punkcie, w którym wiele kotów kończy historię. I pewnie tak by było, gdyby nie ten jeden moment, koci
A czas leci nieubłaganie. Zdrowie zaczęło siadać, ciało odmówiło posłuszeństwa i Kolorowa wylądowała w punkcie, w którym wiele kotów kończy historię. I pewnie tak by było, gdyby nie ten jeden moment, koci












Śniadanko z miski - spoko, prawdziwa uczta! Uwielbiam też czesanie! Kiedy wyciągasz szczotkę, biegnę jak Usain Bolt, turbo mrucznik odpalony, czuję się jak w spa.
Potem parapet - monitoring osiedla, pełna kontrola nad gołębiami i sąsiadami.
W przerwach biuro - siedzę na kolanach, pomagam w pracy, a czasem poprawiam tabelki ogonem.
Noszenie? Meh.
źródło: Czedar
Pobierz